Ksiądz nagle zasłonił się na mszy. Wierni wybuchli śmiechem
Podczas mszy w parafii św. Bartłomieja w Goraju doszło do niecodziennych wydarzeń. Ksiądz Leszek Boryło, znany z poczucia humoru, zaskoczył wiernych nietypowym sposobem chronienia się przed owsem rzucanym w niego przez parafian.
Podczas świątecznej mszy w Goraju wierni nie tylko się modlili, ale również śmiali się do rozpuku. Proboszcz parafii, ksiądz Leszek Boryło, znany z nietuzinkowego podejścia, podczas mszy zasłonił się dużym kawałkiem materiału na głowę, wzbudzając głośne salwy śmiechu wiernych.
To część corocznego zwyczaju święcenia owsa, który odbywa się 26 grudnia. Zgodnie z tradycją, ksiądz Boryło ruszył w stronę wiernych z kropidłem, aby poświęcić owies przyniesiony przez mieszkańców. Towarzyszył mu ministrant osłonięty parasolem, a w kierunku duchownego leciały garści owsa. Co roku, na dzień św. Szczepana, proboszcz wprowadza nowe sposoby na ochronę przed ziarnem rzucanym przez wiernych - od parasola po patelnię.
Święcenie ziarna 26 grudnia
Rokrocznie wydarzenie przyciąga uwagę nie tylko mieszkańców Goraja, ale także coraz większej liczby wiernych z sąsiednich miejscowości. Ksiądz Boryło zyskał popularność za swoje kreatywne podejście, które przekształciło tradycję w okazję do wspólnej zabawy.
Podobne wydarzenia odbywają się w innych parafiach. Na przykład w Firleju i Kostowie również przeprowadza się święcenie owsa. Choć księża nie zasłaniają się przed ziarnem, uśmiechy wiernych to nieodłączna część wydarzenia.
W Kostowie parafianie żartowali, że ksiądz urośnie od takiej ilości owsa.
źródło: bilgoraj.com.pl