Kryzys w Polsce 2050. Chcieli odwołać szefa klubu
Na posiedzeniu klubu Polski 2050 padł wniosek o odwołanie szefa Pawła Śliza - podaje Onet. Głosowania jednak nie było - przewodniczący zamknął posiedzenie.
Jak podaje Onet, pod wnioskiem podpisało się 10 posłów i posłanek. Grupa chciała najpierw zmienić wewnętrzny regulamin, by ułatwić odwołanie przewodniczącego klubu Polski 2050. Obecnie konieczna jest 3/5 głosów (19 posłów).
Posłanka Aleksandra Leo przekazała dziennikarzom, że Śluz nie dopuścił do przeprowadzenia głosowania i zamknął posiedzenie.
Tarcia w partii
Gazeta.pl podawała, że jednym z tematów posiedzenia miało być odwołanie posłanki Leo. Polityczka została już wcześniej odwołana z funkcji wiceszefowej. Ma ona jednak stronników, którzy nie zgadzają się z działaniami Śliza.
To kolejna odsłona tarć w Polsce 2050. Konflikty zaostrzyły się podczas wyborów na przewodniczącego, które - po trudnościach - wygrała ostatecznie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W partii nie wszyscy są jednak z tej nominacji zadowoleni. Wcześniej proces wyborczy krytykował też były lider Szymon Hołownia.
Źródło: Onet, gazeta.pl