Lotnictwo amerykańskie w Korei Południowej informuje, że na pokładzie maszyny nie znajdowała się niebezpieczna broń. Maszyna odbywała lot treningowy z bazy lotniczej Kunsan. Myśliwiec rozbił się około 40 km dalej i spadł w trudno dostępnym rejonie górskim. Trwa dochodzenie, co było przyczyną katastrofy.
W Korei Południowej stacjonuje około 37 tys. żołnierzy amerykańskich. Ich zadaniem jest zablokowanie ewentualnego ataku ze strony Korei Północnej. (ajg)