Kontakty z Epsteinem? Minister USA tłumaczy się w Senacie
Minister handlu USA Howard Lutnick przyznał w Senacie, że w 2012 r. był na prywatnej wyspie Jeffreya Epsteina. Utrzymuje jednak, że chodziło o godzinny obiad z rodziną i że nie łączyły go z finansistą bliskie kontakty.
Najważniejsze informacje:
- Lutnick potwierdził wizytę na wyspie Epsteina w 2012 r., tłumacząc ją rodzinnym obiadem.
- Demokraci wskazali rozbieżności między jego obecną relacją a wcześniejszym wywiadem z 2025 roku.
- Dokumenty pokazują transakcje i korespondencję, które mogą świadczyć o bliższych kontaktach biznesowych.
Minister handlu Howard Lutnick zeznawał przed senacką komisją budżetową podczas wysłuchania o inwestycjach w połączenia internetowe. Pytany o e-maile sugerujące, że w 2012 r. odwiedził prywatną wyspę na Wyspach Dziewiczych, potwierdził tę podróż. Podkreślił jednak, że to był godzinny lunch z udziałem jego żony, dzieci i innej pary.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Przesłuchanie Maxwell. Chce ułaskawienia od Trumpa
Czy relacje Lutnicka z Epsteinem były bliższe, niż twierdzi minister?
Lutnick stwierdził, że nie pamięta powodu spotkania i że kontaktów praktycznie nie utrzymywał. - Poznałem Jeffreya Epsteina (...) kiedy przeprowadziłem się do domu obok niego w Nowym Jorku. I spotkałem go potem - przez następne 14 lat - jeszcze dwa razy, a potem ani razu przez sześć lat - stwierdził Lutnick.
- Z tych milionów i milionów dokumentów, może 10 e-maili łączy mnie z nim, prawdopodobnie około 10 e-maili mnie z nim łączy. Więc przez 14 lat nie miałem z nim żadnej relacji. Ledwo miałem z nim cokolwiek wspólnego - zauważył.
Demokraci przypomnieli jednak jego wypowiedź z 2025 roku, w której mówił, że po wizycie u Epsteina w 2005 r. był tak poruszony, że zdecydował się już z nim nie spotykać. W tamtym wywiadzie określił Epsteina jako "największego szantażystę świata".
O jakich dokumentach mówili senatorowie?
Na podstawie materiałów resortu sprawiedliwości wskazano potencjalne powiązania biznesowe. W 2012 r. firmy związane z Lutnickiem i Epsteinem kupiły udziały w spółce reklamowej Adfin. W 2017 r. Epstein zgodził się wpłacić 50 tys. dol. na obiad zorganizowany przez Johna Paulsona na cześć Lutnicka; w korespondencji Paulson sugerował, że Lutnick jest jego bliskim przyjacielem. W 2018 r. Lutnick pisał do Epsteina o rozbudowie pobliskiego muzeum, skarżąc się na zasłonięty widok.
Co najmniej kilkoro członków Kongresu wezwało Lutnicka do rezygnacji ze stanowiska, powołując się na jego związki z Epsteinem oraz nieścisłości w publicznych wypowiedziach. Jak podano w trakcie wysłuchania, w dokumentach nie ma wzmianek sugerujących nieprawidłowe zachowania ze strony ministra, ale presja polityczna rośnie.