Koniec pukania w ciemno. Polacy zdecydowanie popierają "kolędę na zaproszenie"
W niektórych polskich parafiach wprowadzono nowe zasady wizyt duszpasterskich. W niektórych miejscach wierni muszą zgłaszać chęć przyjęcia księdza przez formularz online lub w zakrystii. Zmiany te pozwalają odwiedzać jedynie zainteresowanych.
Najważniejsze informacje:
- Wprowadzenie nowych zasad kolędy: wierni muszą zgłaszać chęć wizyty poprzez formularz internetowy lub w zakrystii.
- Księża odwiedzają tylko zainteresowane rodziny.
- Polacy zdecydowanie opowiadają się za tym modelem.
Czy ksiądz powinien odwiedzać wszystkich mieszkańców parafii "jak leci", czy tylko tych, którzy wyraźnie sobie tego życzą? Wyniki najnowszego sondażu nie pozostawiają złudzeń. Polacy mają dość niezapowiedzianych wizyt i zdecydowanie opowiadają się za modelem, w którym to wierny wychodzi z inicjatywą.
Coraz więcej parafii w Polsce rezygnuje z tradycyjnego obchodu "od drzwi do drzwi" na rzecz systemu zapisów. Aby ocenić odbiór społeczny tej zmiany, Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na zlecenie Wirtualnej Polski zadał pytanie: "Jak oceniasz kolędy na zaproszenia, gdy ksiądz przychodzi tylko do tych, którzy wcześniej zapisali się na wizytę?". Okazuje się, że to rozwiązanie jest prawdziwym strzałem w dziesiątkę.
Zdecydowana aprobata dla nowych zasad
Wyniki badania są jednoznaczne – Polacy cenią sobie jasne reguły gry i poszanowanie prywatności. Łącznie aż 62 proc. ankietowanych ocenia system "kolędy na zaproszenie" pozytywnie. Co ważne, poparcie jest bardzo silne:
- Największa grupa badanych, bo aż 32 proc., ocenia to rozwiązanie "zdecydowanie pozytywnie".
- Kolejne 30 proc. ma do niego stosunek "raczej pozytywny".
Dla większości społeczeństwa konieczność wcześniejszego zapisania się na wizytę eliminuje stres, niezręczność i poczucie, że ksiądz narzuca się swoją obecnością.
Marginalny sprzeciw
Przeciwnicy tego rozwiązania stanowią wyraźną mniejszość. Tylko 15 proc. respondentów ocenia system zapisów negatywnie, uznając zapewne, że rolą kapłana jest wyjście do wszystkich, a nie tylko do "przekonanych".
- 9 proc. badanych wskazało odpowiedź "raczej negatywnie".
- Zaledwie 6 proc. ocenia ten model "zdecydowanie negatywnie".
Czytaj też: Atak nożem na 77-latkę. Zatrzymana 15-latka
Przeczytaj również: Polska pęka na dwa bieguny. Wiosna na zachodzie kontra zima na wschodzie.
Obojętność co czwartego Polaka
Podobnie jak w poprzednich pytaniach dotyczących kwestii religijnych, spora grupa respondentów (23 proc.) wybrała odpowiedź "trudno powiedzieć". Może to dotyczyć osób, które nie uczestniczą w życiu Kościoła, więc techniczna forma organizacji wizyty nie ma dla nich znaczenia.
Badanie przeprowadzone było przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla Wirtualnej Polski. Ankieterzy docierali do respondentów w dniach 2–5 stycznia za pośrednictwem ankiety w sieci. Wypełniło ją 1058 internautów.