Kolejna awantura w PiS. Posłanka interweniowała u Kaczyńskiego
Anna Krupka, wiceprezeska Prawa i Sprawiedliwości, domagała się wykluczenia Michała Cieślaka z partii po jego komentarzach na temat jej nadużywania alkoholu. Temat uciął Jarosław Kaczyński, który odmówił podjęcia takich działań.
Najważniejsze informacje:
- Michał Cieślak oskarżył Annę Krupkę w "Gazecie Wyborczej" o nadmierne spożycie alkoholu, co wywołało jej ostrą reakcję.
- Wewnętrzne napięcia wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości związane z różnymi frakcjami się nasilają.
- Jarosław Kaczyński postanowił nie podejmować decyzji o zawieszeniu Cieślaka, dążąc do wewnętrznej konsolidacji partii.
Wiceprezeska PiS Anna Krupka zażądała wyrzucenia polityka Michała Cieślaka z partii po tym, jak ten w "Gazecie Wyborczej" zasugerował, że posłanka nadużywa alkoholu. Wydarzenia miały miejsce w kontekście obchodów w Nowym Korczynie, gdzie doszło do publicznej przepychanki między politykami.
Co wydarzyło się w Nowym Korczynie?
Podczas uroczystości w Nowym Korczynie przyciągającej polityków z różnych szczebli, w tym Annę Krupkę, doszło do nieoczekiwanego incydentu. Michał Cieślak, próbując zdobyć mikrofon, został zatrzymany przez Krupkę, która uniemożliwiła mu dalsze wystąpienie.
Napięcia między Krupką a Cieślakiem znalazły swoje ujście w partii. - Anna Krupka poczuła się urażona przez Cieślaka - przekazał członek PiS w rozmowie z "Newsweekiem", odnosząc się do oskarżeń Cieślaka o nadużywanie alkoholu. W odpowiedzi podczas wewnętrznego spotkania Krupka wnioskowała o zawieszenie Cieślaka.
Jak zareagował Jarosław Kaczyński?
Spotkanie prezydium komitetu politycznego PiS stało się areną apeli o zachowanie spokoju i jedności w partii. - Anna Krupka od czapy wyskoczyła z oczekiwaniem, by zawiesić Cieślaka. Kaczyński uciął jej żądanie - mówi jeden z rozmówców PiS.
Prezes PiS podkreślił potrzebę konsolidacji, a nie wykluczania członków. Jarosław Kaczyński dążył do zachowania spokoju wewnętrznego, starając się uniknąć dalszych podziałów w partii.
Żądania Krupki, będącej jednocześnie szefową PiS w woj. świętokrzyskim, ostatecznie nie przyniosły skutku. Wobec starań prezesa o załagodzenie sytuacji formalny wniosek nie został złożony.
Źródło: Newsweek