Kim Dzong Un znowu ze swoją córką. Kreuje ją na swoją następczynię?
Dyktator Korei Północnej Kim Jong Un wspólnie ze swoją córką wziął udział w prezentacji użycia rakiet swojej armii. Południowokoreański wywiad uważa, że Kim Ju Ae może w przyszłości zostać pierwszą dyktatorką w historii Korei Północnej.
Najważniejsze informacje:
- Dyktator Korei Północnej Kim Jong Un wspólnie ze swoją córką wziął udział w prezentacji użycia rakiet swojej armii.
- W ćwiczeniach wykorzystano systemy rakietowe o kalibrze 600 mm.
- Południowokoreański wywiad uważa, że Kim Ju Ae prawdopodobnie zostanie w przyszłości pierwszą dyktatorką w historii Korei Północnej.
Po raz kolejny dyktator Korei Północnej Kim Jong Un pokazał się światu ze swoją córką Kim Ju Ae. Tym razem oboje obserwowali ćwiczenia artylerii dalekiego zasięgu koreańskiej armii.
W ćwiczeniach wykorzystano systemy rakietowe o kalibrze 600 mm. Podczas ćwiczeń wojskowych koreańska armia obrała cel na wodach Morza Japońskiego w odległości około 364 km od brzegu.
Podobne wydarzenia mają być pokazem siły i przypominać przeciwnikom o sile arsenału Korei Północnej. Parę dni wcześniej dyktator wraz z córką wspólnie testowali broń na strzelnicy.
Od dawna chodzą spekulacje, że kreując taki wizerunek swojej relacji z córką, Kim Dzong Un przygotowuje ją na swoją następczynię. Południowokoreański wywiad uważa, że Kim Ju Ae prawdopodobnie zostanie w przyszłości pierwszą dyktatorką w historii Korei Północnej.
Niezidentyfikowany pocisk
Wczoraj południowokoreańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów poinformowało w komunikacie, że "wykryło wystrzelenie co najmniej jednego niezidentyfikowanego pocisku". Wojsko analizuje parametry lotu. Zbiega się to z nasileniem aktywności wojskowej w regionie.
Japońska straż przybrzeżna przekazała, że "obiekt mogący być pociskiem balistycznym prawdopodobnie już wpadł" do morza. Służby wezwały statki z okolicy do ostrożności i do niezbliżania się do ewentualnych szczątków. Publiczny nadawca NHK podał, że rząd zwołał zespół reagowania kryzysowego.