Kim Dzong Un: Nigdy się nie rozbroimy

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un oświadczył, że jego kraj nigdy nie zrezygnuje z broni nuklearnej, a koncepcja zjednoczenia z Południem straciła sens. Podczas przemówienia w trakcie sesji północnokoreańskiego parlamentu ostro odrzucił możliwość rozmów denuklearyzacyjnych z USA i Koreą Południową, podkreślając, że Seul i Waszyngton nie mają "wystarczających podstaw, by przekonać świat o potrzebie spotkania z nami".

Kim Dzong Un Kim Dzong Un
Źródło zdjęć: © PAP | KCNA
Mateusz Czmiel

Korea Płn. od wielu lat straszy bronią nuklearną. Tym razem Kim wprost odniósł się do propozycji prezydenta Korei Południowej Lee Jae-myunga, który w rozmowie z magazynem "Time" przedstawił plan trzystopniowej denuklearyzacji w zamian za częściowe zniesienie sankcji. – Nasza transformacja w państwo nuklearne była niezbędnym wyborem na rozdrożu między przetrwaniem a upadkiem naszego państwa. Dlatego wpisaliśmy posiadanie broni jądrowej do najwyższego prawa Republiki jako coś świętego i absolutnego, czego nie można dotknąć ani zmienić w żadnych okolicznościach – mówił Kim.

– Czy możemy popełnić akt niekonstytucyjny? Dlaczego mielibyśmy "denuklearyzować"? Po to, by zniesiono sankcje? Nigdy, absolutnie nie – oświadczył. – Kategorycznie stwierdzam, że denuklearyzacja nigdy, przenigdy z nami nie nastąpi – dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pjongjang obawia się ataku Trumpa? "To zaproszenie do rozmów"

Dialog jednak możliwy, ale pod pewnymi warunkami

Jednocześnie zasygnalizował, że dialog z USA jest możliwy, ale wyłącznie wtedy, gdy Waszyngton "porzuci absurdalną obsesję na punkcie denuklearyzacji i … poszuka prawdziwego pokojowego współistnienia z nami". Jak dodał, osobiście wciąż ma "dobre wspomnienia" ze spotkań z Donaldem Trumpem.

Odnosząc się do stosunków międzykoreańskich, Kim przypomniał, że reżim w Pjongjangu oficjalnie zrezygnował w ubiegłym roku z celu, jakim była unifikacja. – Unifikacja jest kategorycznie niepotrzebna – stwierdził, oskarżając władze w Seulu o plany "zjednoczenia przez absorpcję" i podwójne standardy. – Z przodu krzyczy, że "z pewnością odbuduje stosunki międzykoreańskie" i że "zbuduje wieżę zaufania krok po kroku z cierpliwością", a za naszymi plecami rozszerza i wzmacnia inwazyjne próby wojenne – dodał.

Skrytykował również decyzję Seulu o zwiększeniu budżetu obronnego o 8,2 proc. oraz nasilone manewry wojskowe prowadzone wspólnie z USA. Wskazał m.in. na niedawne ćwiczenia "Ulchi Freedom Shield", które – jego zdaniem – doprowadziły sytuację na Półwyspie Koreańskim do skrajności. – Fakt, że po tych ćwiczeniach w sierpniu siły wroga we wrześniu nieustannie podnosiły poziom presji militarnej na nasze państwo, jest jasnym dowodem – ocenił.

Kim zapowiedział, że w prawie krajowym zostanie zapisane, iż Korea Północna i Korea Południowa to dwa różne państwa, które "nigdy nie mogą stać się jednym". Przypomniał, że już w zeszłym roku określił Republikę Korei i jej obywateli jako "wroga numer jeden".

Podczas obrad omawiano też kwestie wewnętrzne, m.in. wsparcie finansowe dla rodzin poległych żołnierzy, przyjęcie nowych ustaw, a także rolę Korei Północnej w "wyzwalaniu regionu Kurska" u boku Rosji.

źródło: NK News

Wybrane dla Ciebie
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"
Dmuchany zamek porwany przez wiatr w Sydney. Pięcioro dzieci rannych
Dmuchany zamek porwany przez wiatr w Sydney. Pięcioro dzieci rannych
Rosja zaatakowała Kijów. W tle rozmowy o planie pokojowym
Rosja zaatakowała Kijów. W tle rozmowy o planie pokojowym
Trump chce ułaskawić byłego prezydenta. Został skazany na 45 lat
Trump chce ułaskawić byłego prezydenta. Został skazany na 45 lat
Rosyjska propaganda grozi Europie. Padła nazwa dużego miasta
Rosyjska propaganda grozi Europie. Padła nazwa dużego miasta
Sabotaż na torach w Norwegii? "Seria niebezpiecznych zdarzeń"
Sabotaż na torach w Norwegii? "Seria niebezpiecznych zdarzeń"
Przeanalizowali zgony rosyjskich żołnierzy. 67 proc. z jednej grupy
Przeanalizowali zgony rosyjskich żołnierzy. 67 proc. z jednej grupy