KE upomina Węgry i Słowację. "Energia nie może być narzędziem nacisków"
Komisja Europejska zaapelowała do Węgier i Słowacji, by "powstrzymały się od podejmowania kroków, które mogłyby jeszcze bardziej zwiększyć napięcia" w sprawie rurociągu Przyjaźń. Budapeszt i Bratysława groziły, że mogą odciąć Ukrainie dostawy prądu, jeśli nie zostanie wznowiony tranzyt rosyjskiej ropy. Kijów przekonuje, że ropociąg został uszkodzony i konieczny jest remont.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. energii Anna-Kaisa Itkonen komentowała na konferencji prasowej sprawę dotyczącą rurociągu Przyjaźń. Ukraina wstrzymała dostawy rosyjskiej ropy do Węgier i Słowacji, przekonując, że został on uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku i konieczny jest remont. Budapeszt i Bratysława w to nie wierzą.
- Podstawowym celem Komisji jest utrzymanie bezpieczeństwa dostaw i złagodzenie konfliktu - podkreśliła Itkonen. W czwartek KE zwołała nadzwyczajne posiedzenie Grupy Koordynacyjnej ds. Ropy Naftowej w związku z sytuacją wokół rurociągu. Rzeczniczka zaznaczyła, że Bruksela uważnie monitoruje rozwój sytuacji.
- Obecnie najważniejsze jest, aby wszystkie strony powstrzymały się od podejmowania kroków, które mogłyby jeszcze bardziej zwiększyć napięcia lub zagrozić dostawom energii do regionu - powiedziała.
Węgry i Słowacja zapowiedziały, że są gotowe wstrzymać eksport energii elektrycznej do Ukrainy, jeśli rurociąg nie zostanie ponownie uruchomiony.
- Energia nie powinna stać się narzędziem nacisków politycznych, zwłaszcza w sytuacji, gdy podstawowa infrastruktura kraju ogarniętego wojną jest już zagrożona - dodała Itkonen.
Konieczny rozwój infrastruktury
Wskazała, że sprawa pokazuje, jak ważna jest dywersyfikacja źródeł energii, na co naciska Unia Europejska. Przypomniała, że poczyniono znaczne postępy w zmniejszaniu uzależnienia od rosyjskich paliw kopalnych, choć w niektórych państwach występują pewne problemy.
- Dlatego tak ważne jest przyspieszenie rozwoju infrastruktury i wzmocnienie łączności w regionie - powiedziała.
Odnosząc się do wstrzymania dostaw oleju napędowego na Ukrainę przez Węgry i Słowację, Itkonen potwierdził, że Komisja jest świadoma konsekwencji tej decyzji i analizuje jej wpływ na rynek ukraiński. Podkreślił, że UE wielokrotnie udowodniła, że jest w stanie zapewnić szybką i skoordynowaną reakcję na kryzysy energetyczne i ponownie nad tym pracuje.
Nie chciała jednak spekulować, czy Komisja wszczęłaby formalne postępowanie przeciwko któremukolwiek państwu członkowskiemu, twierdząc, że w tej chwili priorytetem jest dialog i znalezienie rozwiązania.
Problemy z rurociągiem
Dostawy rurociągiem Przyjaźń zostały wstrzymane 27 stycznia, po rosyjskim ataku na infrastrukturę energetyczną. Operator ukraińskiego systemu rurociągów naftowych Ukrtransnafta oświadczył w piątek, że ropociąg Przyjaźń został poważnie uszkodzony i jest obecnie remontowany.
20 lutego Ukraina zaproponowała Unii Europejskiej tymczasowe wykorzystanie ropociągu Odessa-Brody do tranzytu paliw na Węgry i Słowację. Na razie jednak Budapeszt i Bratysława nie odniosły się do tej propozycji.
Rząd Viktora Orbana oskarża Ukrainę, że wstrzymując dostawy ropy, chce wpłynąć na wynik wyborów parlamentarnych. Na wiecach wyborczych sugerował, że istnieje spisek pomiędzy Kijowem, Brukselą, a opozycyjną partią TISZA.