KE potępia zakaz wjazdu do USA dla Thierry'ego Bretona
Komisja Europejska skrytykowała decyzję administracji Donalda Trumpa o zakazie wjazdu do USA dla byłego komisarza Thierry'ego Bretona i czworga liderów NGO z Wielkiej Brytanii i Niemiec. KE podkreśla prawo UE do regulowania rynku cyfrowego i domaga się wyjaśnień.
Najważniejsze informacje:
- KE potępiła amerykańskie restrykcje wizowe wobec Thierry'ego Bretona i czterech szefów NGO.
- Bruksela podkreśla wolność słowa i suwerenne prawo UE do regulacji rynku cyfrowego.
- Departament Stanu USA uzasadnia sankcje wsparciem dla unijnych przepisów cyfrowych, w tym DSA.
Komisja Europejska ostro zareagowała na działania administracji Donalda Trumpa. Restrykcje wizowe objęły byłego komisarza ds. rynku wewnętrznego Thierry'ego Bretona oraz czworo liderów organizacji pozarządowych z Wielkiej Brytanii i Niemiec. Według komunikatu Departamentu Stanu, te osoby wspierały unijne regulacje cyfrowe, a resort określił je jako „radykalnych aktywistów”.
KE broni unijnych przepisów cyfrowych
W oświadczeniu KE podkreśliła, że wolność wypowiedzi to fundament w Europie i wspólna wartość demokratycznego świata. Bruksela zaznaczyła, że Unia jest otwartym, jednolitym rynkiem, który ma suwerenne prawo do stanowienia regulacji gospodarczych zgodnych z zasadami demokratycznymi i zobowiązaniami międzynarodowymi.
"Nasze przepisy cyfrowe zapewniają wszystkim przedsiębiorstwom bezpieczne, sprawiedliwe i równe warunki działania. Są stosowane w sposób sprawiedliwy i bez dyskryminacji" - w oświadczeniu KE podkreśla, że w razie potrzeby Unia "zareaguje szybko i zdecydowanie, aby bronić swojej autonomii regulacyjnej przed nieuzasadnionymi środkami".
KE poinformowała, że zwróciła się do władz USA o wyjaśnienia i pozostaje z nimi w kontakcie.
Co zarzuca USA Thierry'emu Bretonowi i NGO?
Departament Stanu wskazał, że Breton miał być pomysłodawcą Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Ten zestaw przepisów reguluje działanie platform i wyszukiwarek, w tym obszary walki z dezinformacją i przejrzystość reklam, także politycznych. Według amerykańskiego resortu osoby objęte restrykcjami chciały wymusić na platformach akceptację cenzury.