Katastrofa w Rosji. Śmigłowiec zahaczył o linię wyciągu narciarskiego
Podczas wypadku helikoptera w Rosji zginęły dwie osoby. Rosyjskie media podają, że na pokładzie znajdował się właściciel firmy transportowej Tattranskom, świadczącej usługi dla Gazpromu i Rosnieftu.
Najważniejsze informacje:
- W rosyjskim regionie Perm helikopter uderzył w linię wyciągu narciarskiego i spadł na ziemię.
- W wypadku zginęły dwie osoby.
- Na pokładzie helikoptera znajdował się Ilyas Gimadutdinov, właściciel firmy transportowej Tattranskom, świadczącej usługi dla Gazpromu i Rosnieftu.
W środę 7 stycznia w Rosji doszło do śmiertelnego wypadku. W regionie Perm helikopter uderzył w linię wyciągu narciarskiego i spadł na ziemie. Serwis NEXTA podaje, że w helikopterze znajdowały się dwie osoby, które zginęły podczas zdarzenia.
Według informacji przekazanych przez rosyjskie media, na pokładzie helikoptera znajdował się Ilyas Gimadutdinov, właściciel firmy transportowej Tattranskom, świadczącej usługi dla Gazpromu i Rosnieftu. Drugą ofiarą wypadku miał być jego współpracownik 40-letniego Elmir Konrad.
Według dziennika "The Sun", dwóch mężczyzn odwiedzało ośrodek rekreacyjny Ashatly Park w regionie Perm. Gimadutdinov był założycielem firmy Tattranskom, był żonaty i miał dwie córki. Firma zapewnia usługi transportowe dla rosyjskiego przemysłu naftowego i gazowego. W ubiegłym roku odnotowała obroty w wysokości ponad 20 mln euro.
Źródło: The Sun / NEXTA