Kanada najbardziej zagrożona? Raport dot. politycznej rewolucji w USA
Kanada to kraj najbardziej zagrożony polityczną niestabilnością w USA i zmianami wynikającymi z amerykańskiej rewolucji politycznej - wynika z najnowszego raportu firmy Eurasia Group specjalizującej się w ocenie politycznego ryzyka. W badaniu podkreślono, że jedynym bardziej narażonym na skutki tych zmian krajem są same Stany Zjednoczone.
Jak podkreśla firma w raporcie "Top Risks 2026": "Poza USA żaden kraj nie będzie tak głęboko dotknięty (…) ryzykiem związanym z polityczną rewolucją w USA jak Kanada".
"Długotrwała relacja z USA, bazująca na stale zwiększającej się integracji gospodarczej i trwałym partnerstwie w sprawach bezpieczeństwa, stała się historią" – napisano, przypominając wypowiedzi premiera Marka Carneya o "zwrotnym momencie" w historii Kanady.
Raport wskazuje na wyzwania dla Kanady. Mowa o Trumpie
Autorzy ostrzegli, że "wyzwaniem dla Ottawy i szerzej dla kanadyjskich firm będzie granie jednocześnie obroną i atakiem w tym samym czasie: zarządzanie (kontaktami - red.) z nieprzewidywalnymi i niewiarygodnymi Stanami Zjednoczonymi i jednocześnie określanie nowych ról w rosnąco niestabilnym świecie".
W części dotyczącej Kanady wskazuje się na ustawiczne działania Donalda Trumpa na rzecz wyłączenia systemu kontroli nad władzą wykonawczą i "przekształcenia maszynerii rządowej w broń przeciw politycznym wrogom".
Jak zwracają uwagę eksperci Eurasia Group, nie tylko w przeszłość odeszły kalkulacje stabilnych związków z USA czy sojuszy z amerykańskimi politykami.
"Relacje Kanada – USA będą w niezwyczajny sposób osobiste i zmienne, pozostawiając firmy narażone na potencjalny odwet. Waszyngton zmienia się obecnie w zależności od kaprysów jednego zmiennego człowieka i administracji, która zobowiązała się do wdrażania radykalnie nowej wizji amerykańskich rządów" – napisano w raporcie, ostrzegając, że Kanada i kanadyjska gospodarka mogą stać się uboczną ofiarą zawirowań w USA.
Eurasia Group ocenia jednocześnie, że istniejące porozumienie o wolnym handlu, czyli CUSMA (Kanada – USA – Meksyk), nie zostanie w skuteczny sposób przedłużone w 2026 r. i raczej pozostanie w stanie "zombie", ani w pełni zakończone, ani wdrożone po zaczynających się w styczniu br. renegocjacjach.
Ponadto "Trumpowi nie podoba się twarde i koncentrujące się na detalach nastawienie Kanady do negocjacji handlowych". Mimo że w długim terminie raport ocenia, że wdrażana obecnie przez Ottawę polityka "buy Canadian" i wielkich projektów infrastrukturalnych zbuduje odporność kanadyjskiej gospodarki, to jednak obecnie są sektory, które będą miały problemy.
"Kanada musi pokazać Stanom, że może bronić swojego podwórka"
W kontekście gospodarczym autorzy raportu charakteryzują obecne nastawienie administracji Białego Domu jako "państwowy kapitalizm z cechami amerykańskimi", który stawia firmy wobec dylematu, czy dostosować się do nowych warunków. Z kolei powrót do tzw. doktryny Monroe, którą Trump nazywa obecnie "Doktryną Donroe", oznacza dla Kanady fundamentalną zmianę geopolityczną, zaś premier Carney będzie musiał równoważyć problem istniejącej obecnie zależności od USA z obroną kanadyjskiej suwerenności.
W związku z tym, jak podkreśla raport, tak ważne są zwiększanie zdolności kanadyjskiej obrony w Arktyce i współpraca z europejskimi sojusznikami w NATO. Kanada musi "pokazać Stanom, że może bronić swojego podwórka".
Raport zwraca też uwagę, że takie kraje jak Francja, Niemcy i Wielka Brytania, które są głównymi partnerami Kanady w gospodarce i obronności, same mają problemy - autorzy raportu mówią wręcz o paraliżu. Raport określa słabość rządów europejskich jako czwarte ryzyko na liście najważniejszych problemów, czyli "oblężoną Europę". W badaniu ostrzeżono przed "drugim frontem Rosji", czyli hybrydowymi atakami Rosji w Kanadzie.
Eurasia Group to globalna firma specjalizująca się w ocenie ryzyka. Jej założyciel, politolog Ian Bremmer, był m.in. doradcą ONZ ds. sztucznej inteligencji i w 2024 r. przedstawił raport nt. ryzyk związanych z AI.