Kaczyński o Ziobrze. "To zła bajka o złym czarowniku"
Jarosław Kaczyński stwierdził, że sprawa wokół immunitetu Zbigniewa Ziobry to "bardzo zła bajka o złym czarowniku, który próbuje zniszczyć ludzi". Stwierdził, że były minister sprawiedliwości to "bardzo chory człowiek", a obecna większość sejmowa "opanowana jest nienawiścią".
Sejm uchylił immunitet posła PiS i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz zgodził się na pociągnięcie go do odpowiedzialności. Posłowie zgodzili się także na tymczasowe aresztowanie polityka.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński jeszcze przed głosowaniem nad immunitetem Zbigniewa Ziobry był pytany o odczucia.
- Bajka, taka bardzo zła bajka o złym czarowniku, który próbuje zniszczyć ludzi, którzy nic złego nie uczynili, chociaż mogli się rzeczywiście nie podobać tym, którzy dzisiaj rządzą, a także bardzo nie podoba mi się światu kryminalnemu. Tego rodzaju środowisko, które zresztą bardzo popierają obecnie rządzących - powiedział Kaczyński.
Czy Nawrocki ułaskawiłby Ziobrę? Jest głos z Pałacu
Dziennikarz zapytał, czy nie lepiej byłoby, gdyby Ziobro pojawił się w Sejmie i się bronił.
- Niech pan nie żartuje, to jest bardzo ciężko chory człowiek i żadne fałszywe opinie lekarskie bez badań, nawet bez znajomości dokumentacji tego nie zmienią. I nie widzę żadnych powodów, żeby miał popełniać samobójstwo. Przecież wiadomo, jaką mamy większość. Wiadomo też o tym, że niestety, ta większość w Sejmie jest poza innymi cechami opanowana też takim bardzo brzydkim uczuciem, nienawiścią - powiedział Kaczyński.
Sprawa Ziobry
Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska dla celów przestępczych. Ziobro miał - według prokuratora Piotra Woźniaka, który jest szefem zespołu śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej, prowadzącej wielowątkowe śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości - popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać nielegalne polecenia dotyczące dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i ingerować w konkursy na ich przyznanie.
W czwartek komisja regulaminowa wyraziła zgodę na pociągnięcie Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności oraz tymczasowe aresztowanie polityka.
Sam Ziobro w Sejmie się nie pojawił. Przebywa obecnie w stolicy Węgier, Budapeszcie.
Źródło: TVN24