Trwa ładowanie...
d3s2a5i
IAR

Julia Pitera: gdzieś z Putinem trzeba rozmawiać

Politycy nie są zgodni w ocenie zaproszenia Władimira Putina na szczyt G20. Władze Australii poinformowały, że rosyjski prezydent weźmie udział w listopadowym szczycie, który odbędzie się w Brisbane. Julia Pitera z PO nie jest zwolenniczką całkowitego izolowania Putina na arenie międzynarodowej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Władimir Putin
Władimir Putin (PAP/EPA, Fot: ALEXEI NIKOLSKY)
d3s2a5i

Pitera podkreśliła, że "gdzieś z rosyjskim prezydentem trzeba rozmawiać i może neutralny grunt, na innym kontynencie, będzie dobrym miejscem do dialogu".

Natomiast Adam Hofman z PiS jest przeciwny zapraszaniu rosyjskiego prezydenta na salony. Dodał, że politykę Kremla można przełamać tylko silną presją gospodarczą, która już zaczyna przynosić efekty.

Krzysztof Gawkowski z SLD uważa, że społeczności międzynarodowej brakuje konsekwencji w polityce wobec Putina. Wskazuje jednak, że szczyt G20 to okazja, żeby powiedzieć rosyjskiemu przywódcy prosto w oczy, jak inne państwa postrzegają zachowanie Federacji Rosyjskiej.

d3s2a5i

Tomasz Nałęcz z kancelarii prezydenta nie chce komentować decyzji polityków australijskich. Dodaje jednak, że zaproszenie na szczyt G20 nie zmienia sposobu, w jaki Rosja jest traktowana i że gospodarcze embargo nadal będzie obowiązywało. Prezydencki doradca ma też świadomość, że zaproszenie do Australii Putin wykorzysta propagandowo.

Do grupy G20 należą najbogatsze i najbardziej uprzemysłowione państwa świata.

d3s2a5i

Podziel się opinią

Share

d3s2a5i

d3s2a5i
Więcej tematów