Jest nowy sondaż. Słodko-gorzki wynik dla Tuska
Koalicja Obywatelska zdobywa najwyższe poparcie, lecz to prawica uzyskałaby większość w Sejmie. Taki obraz polityczny wyłania się z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Najważniejsze informacje:
- Koalicja Obywatelska ma najwyższe poparcie na poziomie 30,1 proc.
- Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej mogą stworzyć większość rządową.
- 60,6 proc. ankietowanych deklaruje udział w wyborach.
Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" pokazuje, że Koalicja Obywatelska, mimo największego poparcia, nie ma wystarczającej liczby mandatów, by rządzić samodzielnie. Wyniki badania wskazują, że partia Donalda Tuska zdobyłaby 30,1 proc. głosów, co jest minimalnym spadkiem (o 0,3 proc.) w porównaniu do wcześniejszego miesiąca.
PiS uzyskał drugą pozycję z poparciem na poziomie 22,1 proc., co również oznacza spadek - o 1,2 pkt proc. Niewielki wzrost poparcia odnotowuje Konfederacja, która osiągnęła wynik 13,8 proc., oraz Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 9,2 proc.
Jakie ugrupowania mają szanse na rządzenie?
Decydującą siłą polityczną mogą stać się trzy prawicowe ugrupowania (PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej), które tylko razem są w stanie utworzyć większość w Sejmie, zdobywając łącznie 248 mandatów.
Warto w tym miejscu dodać, że prezes PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie już podkreślał, że koalicja z ugrupowaniem Grzegorza Brauna nie wchodzi w grę. - Nie ma mowy o żadnych sojuszach z partią Brauna - stanowczo zadeklarował.
Do Sejmu nie weszłyby: Polskie Stronnictwo Ludowe - 4,2 proc., Partia Razem - 3,4 proc. oraz Polska 2050 - 1,5 proc. 8,9 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.
Jak mogłyby się potoczyć losy Koalicji Obywatelskiej?
Choć Koalicja Obywatelska zdobyła najbardziej znaczące poparcie, to w projekcji miejsc w Sejmie brakuje jej siły, by samodzielnie rządzić. Dr hab. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyliczył, że KO uzyskałaby 186 mandatów, a Lewica 26, co nie wystarcza do stworzenia rządu.
- Siły wyjściowe Koalicji 15 października przeważają, a gdyby zjednoczyły się do trzech list, to mają lepszy wynik niż trzy partie prawicowe - zauważył Flis.
Z walki o miejsca w Sejmie nie można jeszcze skreślać PSL i Razem, które mogłyby odegrać kluczowe role, jeśli przekroczą próg wyborczy w przyszłych wyborach.