Jest decyzja USA. Węgierska elektrownia zwolniona z sankcji na Rosję
Amerykański resort finansów przyznał w piątek licencję, wyłączającą z rosyjskich sankcji transakcje związane z budowaną węgierską elektrownią jądrową Paks II. Dokument pozwala na prowadzenie transakcji m.in. z Gazprombankiem.
Najważniejsze informacje:
- Bezterminowa licencja OFAC wyłącza Paks II z rosyjskich sankcji i pozwala na transakcje m.in. z Gazprombankiem.
- To druga licencja USA dla Paks II; pierwsza z czerwca wygasa w grudniu. Decyzja nawiązuje do uzgodnień po wizycie Viktora Orbana w Białym Domu.
- Licencja nie dotyczy sankcji na Łukoil i Rosnieft; w tych przypadkach wydano oddzielne, czasowe wyłączenia i odroczenia.
Opublikowany przez Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC), dokument mówi o wyłączeniu z dotychczas nałożonych sankcji transakcji dotyczących Paks II z szeregiem rosyjskich podmiotów. Są wśród nich największe państwowe rosyjskie banki, które współfinansują budowę drugiego bloku elektrowni jądrowej w Paks, w tym Gazprombank, Wnieszekonombank (WEB), a także Bank Centralny Rosji.
Co zmienia bezterminowa licencja OFAC dla Paks II?
Jest to już druga licencja przyznana przez administrację Trumpa dotycząca Paks II. Pierwszą wydano w czerwcu, lecz wygasała ona w grudniu. Nowy dokument stanowi bezterminowe wyłączenie elektrowni z sankcji.
"Cud uratował nasze państwo”. Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska
To realizacja decyzji ogłoszonych po wizycie premiera Węgier Viktora Orbana w Białym Domu. Według spółki prowadzącej budowę Paks II, sankcje na Gazprombank, nałożone przez administrację Joe Bidena w 2024 r., powodowały trudności w rozliczeniach. Orban ogłosił wówczas, że w wyniku uzgodnień z Trumpem "nie będzie żadnych amerykańskich obiekcji przeciwko budowie Paks II w przyszłości i nie zostaną podjęte żadne działania". Podczas spotkania w Białym Domu Węgry zgodziły się zakupić paliwo jądrowe do elektrowni od amerykańskiego koncernu Westinghouse.
Jakie są wyjątki w sankcjach na Łukoil i Rosnieft?
Opublikowana licencja nie dotyczy natomiast ogłoszonego przez węgierskie władze wyłączenia Węgier z konsekwencji sankcji nałożonych na rosyjskie koncerny naftowe Łukoil i Rosnieft. Sankcje te weszły w życie w piątek, lecz szef MSZ Węgier Peter Szijjarto powiedział, że otrzymał od Waszyngtonu zapewnienie, że nie będą dotyczyć Węgier, które importują rosyjską ropę naftową za pomocą rurociągu Przyjaźń.
Przed piątkowym rozpoczęciem obowiązywania sankcji resort opublikował w ostatnich dniach szereg licencji niezwiązanych bezpośrednio z Węgrami. Dały one Łukoilowi czas do 13 grudnia na sprzedaż zagranicznych aktywów i stacji benzynowych, a do kwietnia 2026 r. wstrzymano wejście w życie sankcji przeciwko spółkom zależnym Łukoilu w Bułgarii, by pozwolić m.in. na sprzedaż rafinerii w Burgas.
Dodatkowo z sankcji na Rosnieft całkowicie wyłączono jej udziały w kazachskich złożach ropy w Tengiz oraz konsorcjum, do którego należy rurociąg transportujący stamtąd ropę do rosyjskiego portu w Noworosyjsku. W konsorcjum udziały mają zarówno firmy rosyjskie, kazachskie, jak i amerykańskie: Chevron i ExxonMobil.