Amerykański magazyn pisze o Polsce. Chodzi o siatkę jednorazowych agentów
Wojna z Ukrainą toczy się nie tylko na froncie. Równolegle rozgrywa się cicha, rozproszona operacja, oparta na jednorazowych pośrednikach: ludziach werbowanych do pozornie banalnych zadań: rozwieszania ulotek, odebrania paczki, przeniesienia torby z miejsca na miejsce. Proceder opisuje "The New Yorker", mocno akcentując wątek Polski.
"The New Yorker" przypomina w nowym tekście, że w 2023 roku lubelska policja rozbiła siatkę kilkunastu tzw. jednorazowych agentów. Część z nich została zwerbowana do rozwieszania ulotek i naklejek z hasłami "Poland ≠ Ukraine" oraz "NATO go home" (ang. "NATO do domu"). Celem tych działań było podsycanie wątpliwości społecznych wobec wsparcia, jakiego polskie państwo udziela Ukrainie.
Jednorazowi agenci. Tak wojna dotarła na nowy front
"Rosyjski wywiad wojskowy rekrutuje młodych ludzi w internecie do przeprowadzania szpiegostwa, podpaleń i innych ataków w całej Europie" - wskazuje "The New Yorker".
Gazeta opisuje także historię Anny, która po wybuchu wojny uciekła z rodziną do Wilna. Wiosną 2024 roku dawny znajomy poprosił ją o przysługę: odebranie paczki dla osoby trzeciej.
Kontakt odbywał się przez Telegram. Użytkownik ukrywający się pod pseudonimem Warrior2Alpha wskazał schowek bagażowy na dworcu kolejowym i przesłał kod dostępu.
Historia Anny, która dała się wplątać w taki proceder
W środku znajdowała się niebieska torba IKEA z różnymi przedmiotami, które Anna zabrała do domu. Kilka dni później poproszono ją o zdjęcia zawartości: wśród rzeczy były m.in. zdalnie sterowany samochodzik z podpiętymi przewodami, telefony i akcesoria elektroniczne. Następnie polecono jej przenieść torbę do innej skrytki.
Dopiero wtedy Anna zaczęła podejrzewać, że mogła zostać wciągnięta w coś niebezpiecznego. Profil rozmówcy pełen był symboli przemocy i rosyjskiej propagandy. Zaniepokojona, skontaktowała się z bliskimi, a wkrótce potem zareagowały litewskie służby. Jak ustalono, przedmioty w torbie mogły służyć jako detonatory.
Rosja prowadzi szeroko zakrojoną kampanię propagandową w Europie, starając się wpływać na opinię publiczną i podważać poparcie dla Ukrainy. Celem jest sianie niepewności, wzmacnianie podziałów społecznych i osłabienie jedności państw wspierających Ukrainę. Zatrudnianie "jednorazowych agentów" to tylko jeden ze sposobów, na prowadzenie działań hybrydowych. Zaczyna się od niewinnych poleceń, a kończy często na akcjach sabotażowych.
Źródła: "The New Yorker", WP