Jaką kwotę przekazać księdzu podczas kolędy? Tyle mówią duchowni
Sezon kolędowy w Polsce zawsze budzi emocje. Wraz z nim powraca pytanie o wysokość dobrowolnego datku, który wierni mogą przekazać duchownym.
Najważniejsze informacje:
- Ofiara podczas kolędy nie jest obowiązkowa, a jej wysokość zależy od indywidualnych możliwości.
- Księża zapewniają, że najważniejsze jest spotkanie i modlitwa.
- Pieniądze z kopert są dzielone na potrzeby parafii, diecezji i lokalnych społeczności.
Jakie są sugestie dotyczące datków?
Ksiądz Rafał Główczyński, aktywny w mediach społecznościowych, w jednym z nagrań podzielił się historią ze swoich wizyt kolędowych. W ciągu jednego dnia otrzymał od pięciu rodzin koperty z pieniędzmi: dwie z nich zawierały po 50 zł, a trzy pozostałe po 100 zł, co w sumie dało 400 zł.
Duchowny wskazał, że są osoby, które dają na przykład 30 zł, 10 zł, a czasem nic. - To nie jest obowiązek - mówił w jednym ze swoich filmów na YouTube.
Jak są wykorzystywane zebrane środki?
Ksiądz Sebastian Picur w nagraniu na TikToku wyjaśniał, że pieniądze z kolędy mogą być przeznaczone na różne cele: budowę i remonty kościoła, utrzymanie świetlicy, potrzeby diecezji, a także jako "dar dla kapłana".
Wskazał przy tym, że sposób wykorzystania datków zależy od konkretnych potrzeb i sytuacji danej parafii.
Ten duchowny nie przyjmuje ofiar podczas kolędy
"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi" - podkreśla ks. Daniel Wachowiak, proboszcz parafii pw. Św. Brata Alberta w Koziegłowach.
Duchowny już wiele lat temu, jako proboszcz wprowadził zasadę, że na kolędzie nie przyjmuje kopert - ofiar. Ks. Daniel dodał, że jeżeli ktoś pragnie złożyć przy okazji kolędy taką ofiarę, to może to zrobić w inny sposób.
Źródło: RMF24, o2.pl