Jak wpadł generał Cz.?

To zeznania Petera V. pomogły polskim śledczym zdobyć dowody na korupcję przy prywatyzacji spółek energetycznych - dowiedział się Fakt

Ślady prowadziły do kont, wskazanych przez szwajcarskiego bankiera
Źródło zdjęć: © newspix.pl | Jacek Herok

Szwajcarski bankier polskiego pochodzenia, zwany kasjerem lewicy, zaczął w końcu sypać swoich mocodawców. Opowiedział prokuratorom, gdzie mają szukać pieniędzy pochodzących z lewych prywatyzacyjnych interesów. Sygnały śledczy osobiście sprawdzali w rajach podatkowych, Lichtensteinie i samej Szwajcarii - specsłużby w tych krajach odnalazły konta z podejrzanymi sumami i ujawniły je polskim śledczym. A ci po nitce doszli do kłębka.

Nasi śledczy i specsłużby sygnały o ustawieniu przetargów za wielkie pieniądze mieli już od wielu lat. – Co innego jednak mieć operacyjną wiedzę, co innego twarde dowody, które pozwalają na zatrzymanie i postawienie zarzutów – tłumaczy nam prokurator znający kulisy śledztwa. A że dowodów brakowało, sprawa praktycznie stała w miejscu.

Drgnęła dopiero, gdy pewnych tropów dostarczył śledczym znany lobbysta Marek Dochnal, który zeznał o nieprawidłowościach przy wielu prywatyzacjach. Dochnal dobrze orientował się w korupcyjnych mechanizmach przy sprzedaży państwowych zakładów i ujawnił śledczym wiele nazwisk osób, o których słyszał, że za łapówki załatwiały przejęcia przedsiębiorstw. Według nieoficjalnych informacji, podał też w tym kontekście nazwisko generała Cz. Ale nawet te zeznania nie były tym brakującym twardym dowodem, który pozwoliłby prokuraturze na postawienie zarzutów.

Przełom nastąpił dopiero dwa lata temu, gdy w ręce naszych śledczych wpadł Peter V. vel Filipczyński, zwany kasjerem lewicy – to szwajcarski bankier, który opiekował się tajnymi kontami w szwajcarskim banku. Jak się dowiedzieliśmy, śledczy usłyszeli wreszcie, do kogo należały. Teraz mieli pewność, że to generał Cz. wraz z kilkoma osobami, nazywanymi spółdzielnią od załatwiania, mają takie niejawne rachunki. Pojawiły się też informacje o tym, że z konta generała w tajemniczych okolicznościach zniknęły dwa miliony dolarów.

– Dodatkowo CBŚ prowadziło też swoje duże śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy – mówi nam wysoki rangą oficer policji. Ślady prowadziły do kont, wskazanych przez szwajcarskiego bankiera. Śledztwa połączono i śledczy wymienili się informacjami. Teraz wystarczyło pojechać do państw, gdzie były podejrzane konta. Tam nasi śledczy uzyskali potwierdzenia od bankierów i specsłużb. Poznali nazwiska, sumy i daty przelewów. A to były już dowody.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Niewybuchy na terenie lotniska we Wrocławiu. Wezwano saperów
Niewybuchy na terenie lotniska we Wrocławiu. Wezwano saperów
"Niczego nie żałuję". Prezydent wspomina pierwsze dni wojny
"Niczego nie żałuję". Prezydent wspomina pierwsze dni wojny
Andrzej Duda aż ryknął śmiechem. Mówił o Szydło
Andrzej Duda aż ryknął śmiechem. Mówił o Szydło
Awantura w Sejmie. Kierwiński do polityków PiS: jesteście hienami
Awantura w Sejmie. Kierwiński do polityków PiS: jesteście hienami
Gwałt na policjantce. Komenda w Piasecznie wydaje oświadczenie
Gwałt na policjantce. Komenda w Piasecznie wydaje oświadczenie
"To bezprawne". Pekin o zajęciu przez USA rosyjskich tankowców
"To bezprawne". Pekin o zajęciu przez USA rosyjskich tankowców
Przygotowania do mrozu; koalicjanci krytykują Tuska [SKRÓT PORANKA]
Przygotowania do mrozu; koalicjanci krytykują Tuska [SKRÓT PORANKA]
Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Jest postępowanie dyscyplinarne
Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Jest postępowanie dyscyplinarne
Awantura na rządzie? Żurek odsłania kulisy spięcia
Awantura na rządzie? Żurek odsłania kulisy spięcia
Czy to koniec Polski 2050? Nadchodzą kluczowe wybory
Czy to koniec Polski 2050? Nadchodzą kluczowe wybory
Kolizja na skrzyżowaniu. Ciężarna zaczęła rodzić tuż po zderzeniu
Kolizja na skrzyżowaniu. Ciężarna zaczęła rodzić tuż po zderzeniu
Nowacka atakuje Nawrockiego. "Działa przeciwko dobrostanowi dzieci"
Nowacka atakuje Nawrockiego. "Działa przeciwko dobrostanowi dzieci"