Izrael przyspieszył operację w Iranie. Minister obrony ujawnia powód
Operacja Izraela przeciwko Iranowi miała ruszyć w połowie roku, lecz decyzję przyspieszono na luty. Kluczowe były protesty w Iranie i rozwój sytuacji - przekazał minister obrony Israel Kac.
Minister obrony Israel Kac powiedział w środę na spotkaniu z oficerami wywiadu, że plan operacji przeciwko Iranowi zakładał start dopiero za kilka miesięcy. Jak dodał, harmonogram zmieniono ze względu na dynamiczne wydarzenia, w tym trwające w całym Iranie antyrządowe protesty.
Izrael przyspieszył operację w Iranie
- Operacja była pierwotnie planowana na połowę roku - oznajmił Israel Kac. - Powstała potrzeba przyspieszenia wszystkiego na luty - podkreślił minister, wskazując "na rozwój sytuacji i okoliczności".
Izrael uderza w Teheran. W sieci nagranie "z perspektywy pocisku"
Protesty rozpoczęły się 28 grudnia 2025 r. i objęły wszystkie prowincje kraju. Władze 8 stycznia odcięły internet i zagraniczne połączenia, a aktywiści donosili o brutalnym tłumieniu manifestacji przy użyciu broni palnej. Oficjalne dane mówią o ponad 3,1 tys. ofiar śmiertelnych, co Teheran wiązał z atakami "terrorystów".
Organizacje praw człowieka spoza Iranu oskarżały siły bezpieczeństwa o celowe ataki na demonstrantów. HRANA potwierdziła zgony 7005 osób, z czego 214 po stronie sił rządowych. Inne szacunki mówią nawet o kilkudziesięciu tysiącach ofiar.
28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie, w wyniku których zginął najwyższy przywódca tego państwa Ali Chamenei. Teheran odpowiedział atakami na Izrael oraz kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając w amerykańskie bazy i obiekty cywilne.