Iran grozi krajom Zatoki Perskiej. Możliwe kolejne ataki
Iran zapowiedział możliwość zaatakowania instalacji naftowych krajów Zatoki Perskiej, jeśli Izrael nie przestanie atakować irańskiej infrastruktury energetycznej. Teheran ostrzega, że ceny ropy mogą osiągnąć 200 dolarów za baryłkę.
Najważniejsze informacje:
- Iran zagroził atakami na instalacje naftowe w Zatoce Perskiej.
- Powodem jest kontynuacja ataków Izraela na irańską infrastrukturę.
- Teheran ostrzega, że ceny ropy mogą znacząco wzrosnąć, przekraczając 200 dolarów za baryłkę.
Wojsko irańskie zapowiedziało w niedzielę, że w odpowiedzi na dalsze ataki Izraela na irańską infrastrukturę energetyczną, zainicjuje ataki na instalacje naftowe w krajach Zatoki Perskiej. Taka eskalacja może spowodować, że cena ropy na rynkach światowych przekroczy 200 dolarów za baryłkę, co stanowiłoby istotne zagrożenie dla globalnej gospodarki.
Ekspert o sytuacji na Bliskim Wschodzie. "Najgorszy scenariusz"
Jakie są skutki dla cen ropy naftowej?
Rzecznik dowództwa sił zbrojnych Iranu Ebrahim Zolfaghari wezwał rządy krajów muzułmańskich do przeciwdziałania działaniom amerykańsko-izraelskim.
- Rządy krajów muzułmańskich muszą jak najszybciej odwieść zbrodniczą Amerykę i brutalny reżim syjonistyczny od tak tchórzliwych i nieludzkich działań. W przeciwnym razie podobne środki zostaną podjęte w regionie i jeśli jesteście w stanie znosić ropę po cenie powyżej 200 dolarów za baryłkę, kontynuujcie tę grę - powiedział Zolfaghari w telewizji państwowej.
Podkreślił, że obecne ataki nie przyniosły żadnych korzystnych efektów, jedynie śmierć cywilów.
Wzrost cen ropy na światowych rynkach
Od czasu rozpoczęcia konfliktu ceny ropy Brent wzrosły z około 70 do 93 dolarów za baryłkę. Kraje Zatoki Perskiej, takie jak Arabia Saudyjska, Iran, Irak, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar, posiadają około 50 proc. światowych rezerw ropy i odpowiadają za 25-30 proc. światowego wydobycia. Ich instalacje są więc kluczowe dla globalnych dostaw.
Jakie konsekwencje dla regionu?
Największym producentem w regionie jest Arabia Saudyjska, która razem z USA i Rosją, zalicza się do trzech największych producentów ropy na świecie. Przez cieśninę Ormuz przechodzi znaczna część transportu ropy naftowej globalnie. Zatoka Perska ma ogromne znaczenie strategiczne, a ewentualne ataki na tamtejsze instalacje mogłyby spowodować poważne zakłócenia w dostawach surowca na rynki światowe.
Ostrzeżenia Iranu wskazują na rosnące napięcia w regionie i mogą prowadzić do zwiększenia niepewności na rynkach energetycznych, z potencjalnie znaczącym wpływem na światową gospodarkę.