Drastyczny spadek produkcji ropy. Irak ma problem z powodu Iranu
Blokada Cieśniny Ormuz przez Iran spowodowała znaczący spadek wydobycia ropy naftowej w Iraku o 70 proc., co stanowi ogromne wyzwanie dla irackiego przemysłu energetycznego.
Najważniejsze informacje:
- Wydobycie ropy w Iraku spadło do 1,3 mln baryłek dziennie z powodu blokady Cieśniny Ormuz.
- Przed blokadą produkcja wynosiła około 4,3 mln baryłek dziennie.
- Sytuacja stanowi największe zagrożenie od ponad 20 lat dla irackiego sektora naftowego.
Wydobycie ropy naftowej z południowych pól w Iraku gwałtownie spadło o 70 proc. z powodu zamknięcia kluczowej dla transportu surowca Cieśniny Ormuz przez Iran. - Magazyny ropy osiągnęły maksymalną pojemność, a pozostała produkcja zostanie wykorzystana do zaopatrzenia krajowych rafinerii - wskazał przedstawiciel państwowej spółki Basra Oil Company, cytowany przez agencję Reutera.
Jakie są skutki blokady Cieśniny Ormuz?
Blokada spowodowała, że produkcja z pól w południowym Iraku zmniejszyła się do zaledwie 1,3 mln baryłek dziennie, w porównaniu do wcześniejszych 4,3 mln. Eksport surowca w lutym wynosił około 3,3 mln baryłek dziennie.
Według wysokiego urzędnika irackiego ministerstwa ropy naftowej, obecna sytuacja jest "najpoważniejszym zagrożeniem operacyjnym, z jakim Irak miał do czynienia od ponad 20 lat".
Dlaczego sytuacja w regionie jest kryzysowa?
Zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, który zagroził podpalić każdą jednostkę próbującą przepłynąć tą trasą, spowodowało zakłócenia w eksporcie ropy i gazu z regionu. Konflikt wymusił ograniczenia produkcji przez kraje Bliskiego Wschodu, takie jak Arabia Saudyjska, Irak, Kuwejt i Katar. Również Izrael ograniczył produkcję surowców energetycznych.
W piątek administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosiła program reasekuracji o wartości 20 mld dolarów, mający na celu ożywienie żeglugi. Stany Zjednoczone zapowiedziały eskortowanie statków pływających między Zatoką Perską a Zatoką Omańską.