Teheran spowity dymem po nalotach. Kolejne wybuchy w stolicy Iranu
USA i Izrael kontynuują naloty na Iran. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście. Zaatakowano m.in. infrastrukturę naftową w stolicy Iranu. Są ofiary
Najważniejsze informacje:
- USA i Izrael uderzyły w pięć obiektów naftowych w Teheranie i okolicach.
- Irańskie media informowały później o kolejnych silnych wybuchach w mieście.
- Zginęło czterech kierowców cystern; mieszkańcy proszeni są o ograniczenie tankowania.
USA i Izrael przeprowadziły naloty na pięć obiektów naftowych w stolicy Iranu i okolicach. Po uderzeniach nad miastem było widać słupy ognia i gęstego dymu. Uderzenia wywołały słupy ognia i dymu.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać płomienie i dym unoszące się nad magazynem paliw Szahran w północno-zachodniej części miasta.
- Kiedy się obudziłam, było strasznie, jakby zapadła całkowita noc. W powietrzu czuć było zapach palonego paliwa - powiedziała stacji BBC 40-letnia mieszkanka Teheranu. Inna, 20-letnia kobieta przekazała, że "wyglądało to tak, jakby słońce całkowicie zniknęło".
Przeczytaj też: Uderzenie w Arabię Saudyjską. Dwie ofiary śmiertelne
Szef irańskiej spółki zajmującej się dystrybucją paliw powiedział w rozmowie z BBC, że w wyniku ataków zginęło czterech kierowców cystern pracujących w zakładach w Teheranie i okolicach. Wezwał też ludzi, aby udawali się na stacje benzynowe "tylko w razie konieczności".
Ataki na Teheran nie ustają. Nowe cele w kilku częściach miasta
W niedzielę po południu agencje Reutera i AFP informowały o kolejnych silnych wybuchach w różnych częściach Teheranu.
Ataki USA i Izraela na Iran rozpoczęły się 28 lutego. Irańska armia odpowiada ostrzeliwaniem m.in. amerykańskich baz w regionie, co powoduje protesty państw arabskich.