Trwa ładowanie...
d4mcnku
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Iraccy peszmergowie zaczęli wkraczać do Kobane w Syrii

Iraccy peszmergowie, bojownicy kurdyjscy, zaczęli wkraczać od strony Turcji do opanowanego od tygodni przez dżihadtystów z Państwa Islamskiego (IS) miasta Kobane, trzeciego kurdyjskiego miasta w Syrii. Damaszek potępił Ankarę, że na to zezwoliła.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Peszmergowie w drodze do Kobane
Peszmergowie w drodze do Kobane (PAP/EPA)
d4mcnku

Agencja Associated Press pisze, że chodzi o dziesięciu peszmergów, którzy przekroczyli granicę syryjską od północy; jest to pierwsza grupa ze 150 kurdyjskich bojowników, którzy są w drodze do oblężonego Kobane. Reszta będzie napływała stopniowo jeszcze w czwartek.

Informacje te potwierdza mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Zobacz wideo: Walki z Państwem Islamskim w Kobane. Zdjęcia satelitarne ukazują ogromną skalę zniszczeń.

d4mcnku

Damaszek potępił władze w Ankarze za to, że pozwoliły peszmergom wkroczyć do Syrii od strony Turcji. Według syryjskich władz to "jawne pogwałcenie" suwerenności kraju i "skandaliczny akt".

Prezydent irackiego Kurdystanu Masud Barzani oświadczył, że ten autonomiczny region Iraku jest gotów na wysłanie większej ilości sił do Kobane, jeśli zostanie o to poproszony.

Walka o miasto "testem"

d4mcnku

Walki o Kobane trwają już ponad miesiąc i na razie nie przyniosły rozstrzygnięcia. Zmusiły natomiast prawie 200 tysięcy syryjskich Kurdów do ucieczki do Turcji. Los miasta stał się - jak pisze agencja Reutera - testem dla zdolności międzynarodowej koalicji pod wodzą USA w walce z Państwem Islamskim.

Turcja odmawia przyłączenia się do powołanej przez USA międzynarodowej koalicji, która walczy z IS. Władze w Ankarze twierdzą, że partia polityczna syryjskich Kurdów (PYD) i uznawana przez Ankarę za terrorystyczną Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) to dla Turcji to samo.

USA i ich sojusznicy bombardują od sierpnia pozycje dżihadystów w Iraku, a od września - także w Syrii, w tym w pobliżu Kobane. Opanowanie miasta umożliwiłoby Państwu Islamskiemu przejęcie kontroli nad znacznym terytorium wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej.

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


d4mcnku

d4mcnku
d4mcnku
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów