Hegseth otwarcie kpi z Rosji. "Rosyjskie systemy się nie sprawdziły"
Szef Pentagonu w kpiącym tonie wypowiedział się na temat wykorzystywanych przez Wenezuelę rosyjskich systemów obrony powietrznej. Pete Hegseth stwierdził, że "nie sprawdziły się one za dobrze" w trakcie amerykańskiej interwencji w tym kraju.
W sobotę Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę. Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju - napisał w sobotę na portalu Truth Social prezydent USA Donald Trump.
W akcji w Caracas wzięło udział kilkuset amerykańskich żołnierzy, którzy do stolicy Wenezueli przybyli na pokładzie wojskowych śmigłowców. Amerykańskie lotnictwo sposobnie operowało nad Wenezuelą, atakując liczne cele.
Wenezuela posiada rosyjskie systemu obrony powietrznej. Wspomniał o tym szef Pentagonu, w trakcie swojego poniedziałkowego wystąpienia.
"Trzy noce temu w centrum Caracas w Wenezueli około 200 Amerykanów wkroczyło do centrum miasta. Wygląda na to, że te rosyjskie systemy obrony powietrznej nie sprawdziły się zbyt dobrze, prawda?" - stwierdził Hegseth.
Podkreślił, że w akcji pojmania Nicolasa Maduro nie zginął ani jeden amerykański żołnierz.
Rosyjska broń w Wenezueli
Pod koniec października w Caracas, wylądował ciężki rosyjski samolot transportowy Ił-76TD. Według źródeł rosyjskich, jak wiceprzewodniczący komisji obrony rosyjskiego parlamentu Aleksiej Żurawlow, samolot transportowy miał dostarczyć do Wenezueli systemy obrony powietrznej Pancyr-S1 i Buk-M2E.
Biorąc pod uwagę ich masę, przekraczającą 30 ton, a także ładowność Ił-a 76, ograniczoną do około 40 ton, w ostatnim czasie (wliczając wcześniejszy lot z sierpnia) Rosja mogła dostarczyć maksymalnie po jednej wyrzutni wspomnianych typów.
Wsparcie ma zatem przede wszystkim wymiar symboliczny i polityczny, podobnie jak deklaracje Moskwy o możliwości dostarczenia głowic jądrowych, pocisków balistycznych Oresznik czy pocisków manewrujących Kalibr.
Źródło. x.com/WP Wiadomości