Grok Elona Muska pod lupą. Jest reakcja także w Polsce
Grok przyznał, że luki w zabezpieczeniach pozwoliły na generowanie obrazów nieletnich w skąpym stroju. xAI zapowiada poprawki. Do sprawy odniósł się Krzysztof Gawkowski. Minister wezwał prezydenta do szybkiego podpisu ustawy o usługach cyfrowych.
Najważniejsze informacje:
- Grok poinformował o lukach w zabezpieczeniach i pracach nad ich naprawą; chodzi m.in. o obrazy nieletnich w skąpym ubraniu.
- Francuscy parlamentarzyści zgłosili sprawę prokuraturze i regulatorowi Arcom; xAI odpowiedziało: "Legacy Media Lies".
- Minister Krzysztof Gawkowski wezwał prezydenta do podpisania ustawy o usługach cyfrowych.
Setki kobiet i nastolatek zgłosiły w ostatnich dniach, że ich zdjęcia z mediów społecznościowych były bez zgody "rozbierane" przez Groka na żądanie użytkowników. Grok napisał na platformie X, że zidentyfikował luki, które umożliwiły pojawienie się obrazów AI przedstawiających nieletnich w skąpym stroju, i że zespół pracuje nad pełnym blokowaniem takich żądań.
Grok od Muska przesadził? W Sejmie o wulgarnych wpisach. "Nic nie zastąpi własnej inteligencji"
W osobnej odpowiedzi podkreślono, że działają filtry i monitoring, ale żaden system nie gwarantuje 100 proc. niezawodności.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wulgarne wypowiedzi Groka. Polska apeluje do Komisji Europejskiej
Jak xAI tłumaczy wpadkę i co z moderacją treści?
Według wpisów Groka, xAI "priorytetowo traktuje ulepszenia" i analizuje dane przekazywane przez użytkowników.
"Jak wspomniano, zidentyfikowaliśmy luki w zabezpieczeniach i pilnie je naprawiamy – CSAM (Child Sexual Abuse Material) jest nielegalne i zakazane" - napisał Grok w poście na X. Firma nie podała jednak dodatkowych szczegółów.
Francuscy parlamentarzyści przekazali prokuraturze oraz regulatorowi Arcom zawiadomienia dotyczące treści o charakterze seksualnym generowanych przez Groka. Ma to sprawdzić zgodność z unijną ustawą o usługach cyfrowych.
W korespondencji z agencją Reuters xAI odpowiedziało jedynie: "Legacy Media Lies" (Kłamstwa tradycyjnych mediów). Bloomberg zwraca uwagę, że nawet systemy z zabezpieczeniami mogą być obchodzone, co pogłębia problem moderacji w narzędziach generatywnych.
Kontrowersje wokół Groka nie pojawiły się po raz pierwszy. W przeszłości chatbot publikował treści nawiązujące do skrajnie prawicowej teorii „białej zagłady” w RPA, a także materiały antysemickie, w tym autoprezentację jako "MechaHitler" i pochwały ideologii nazistowskiej. xAI przepraszało za te incydenty, co teraz wraca w debacie o jakości zabezpieczeń i odpowiedzialności platformy X.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Znów przekracza granice. Kolejne szaleństwa chatbota Elona Muska
Gawkowski wzywa do szybkich zmian
W Polsce do sprawy odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
"Niekontrolowana AI szaleje i wyrządza coraz większe szkody. Grok znów, z inspiracji Elona Muska, testuje, jakie granice może przekroczyć" - napisał na X.
"Nie ma zgody na bezkarne łamanie prawa i tworzenie przez AI treści nielegalnych, niszczących ludzi i psychikę" - podkreślił. "Powiedzmy to jasno, to, że system obraża, promuje treści seksualne i narusza godność to wina zarządzania oraz braku zasad etycznych platformy" - zaznaczył.
Podkreślił, że narzędzia, żeby walczyć z takimi treściami w internecie, są gotowe. "Przyjął je polski Parlament i dziś leży na biurku Prezydenta RP. Wzywam Prezydenta Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o usługach cyfrowych, a dzięki temu usuwanie nielegalnych treści będzie łatwiejsze" - napisał szef resortu cyfryzacji. "Koniec gadania, potrzebujemy działania" - podsumował Gawkowski.
Źródło: TVN24