WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Grenlandia niczym zasłona dymna przed Ukrainą. Na to właśnie liczy Kreml

Przesunięcie uwagi międzynarodowej na wydarzenia wokół Grenlandii, w połączeniu z wewnętrznymi sporami na Zachodzie, motywują Władimira Putina do kontynuowania długotrwałych działań zbrojnych - uważa analityk wojskowy płk rez. Piotr Lewandowski. Jak dodaje, właśnie teraz Rosja liczy na "skokowe" załamanie się ukraińskiego społeczeństwa i armii.

Wojna w Ukrainie zeszła na drugi plan wobec sporu o GrenlandięWojna w Ukrainie zeszła na drugi plan wobec sporu o Grenlandię
Źródło zdjęć: © Facebook | Sztab Generalny Ukrainy
Tomasz Molga

Europejscy przywódcy chcieli wykorzystać spotkanie w Davos do rozmów o zakończeniu wojny w Ukrainie. Groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii znacząco zmieniły jednak agendę forum ekonomicznego. - Dobrze byłoby skupić się na prawdziwej wojnie, która toczy się teraz, w której naprawdę musimy walczyć z Rosjanami - przypomniał w środę norweski minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide.

Zdaniem płk. Lewandowskiego to właśnie taki chaos informacyjny i polityczny jest na rękę Kremlowi.

- Rosjanie liczą na to, że pomoc finansowa i militarna ze strony państw zachodnich wygaśnie lub zostanie zakłócona z powodu sporów wewnętrznych i przesunięcia uwagi politycznej na takie tematy, jak emocjonalny spór o Grenlandię. Ponieważ to Zachód utrzymuje Ukrainę finansowo i sprzętowo, każde zakłócenie tego wsparcia mogłoby doprowadzić do szybkiego załamania zdolności obronnych państwa - komentuje dla Wirtualnej Polski płk Piotr Lewandowski, weteran misji w Iraku i Afganistanie.

- Dla samego Putina dyskusje, jakie obserwujemy wokół Grenlandii, są wręcz zachętą do kontynuowania wojny - dodaje.

Ukraina zeszła na drugi plan

Ekspert zaznacza jednak, że mimo odciągania uwagi opinii publicznej, realne wsparcie dla Ukrainy wciąż płynie. Jako przykład wskazuje działania Wielkiej Brytanii, która w styczniu rozpoczęła dostawy zmodyfikowanych pocisków powietrze-powietrze, dostosowanych do odpalania z ziemi. Systemy te zaprojektowano specjalnie z myślą o potrzebach Ukrainy, by poprawić jej zdolności rażenia celów powietrznych, choć ich rzeczywista skuteczność zostanie oceniona dopiero z czasem.

W Davos pojawił się również były specjalny wysłannik prezydenta USA Keith Kellogg. Podczas dyskusji panelowej w Domu Ukraińskim stwierdził, że jeśli Ukraina "przetrwa" tę zimę, przewaga w wojnie będzie po jej stronie, a nie po stronie Rosji.

Ponadto Kellogg powiedział, że wojna na Ukrainie dobiega końca, ale "ostatnie 10 metrów" będzie bardzo trudne. Według niego pozostało tylko kilka kwestii, w tym kwestia terytorium i kontroli nad elektrownią jądrową w Zaporożu.

Płk rez. Piotr Lewandowski odnosi się do tej wypowiedzi sceptycznie. - To brzmi jak słowa wygłoszone ku pokrzepieniu serc. Przewaga? Na ten moment nie widać, w jakim konkretnym aspekcie wojskowym Ukraina miałaby osiągnąć realną przewagę - ocenia.

Zdaniem rozmówcy WP Rosja liczy dziś na nagłe, "skokowe" załamanie się ukraińskiego społeczeństwa i armii, widząc w tym jedyną realną drogę do sukcesu militarnego, skoro dotychczasowe cele strategiczne nie zostały w pełni zrealizowane. Ta kalkulacja Rosjan opiera się na kilku kluczowych przesłankach.

Problemy Ukrainy: Erozja morale i problem unikania służby

Pierwszą z nich jest erozja morale i narastający problem unikania służby wojskowej. Według ukraińskich źródeł około 2 mln obywateli jest poszukiwanych za uchylanie się od służby wojskowej, a ok. 200 tys. - za dezercję. Fakt, że od listopada ubiegłego roku Kijów przestał publikować dane o postępowaniach karnych w tych sprawach, można interpretować jako próbę ukrycia narastającego problemu - mówi płk rez. Lewandowski, wskazując, że Ukraina potrzebuje świeżych sił.

Jego zdaniem rosyjska strategia zakłada, że długotrwałe odcinanie całych miast od energii elektrycznej, jak ma to miejsce m.in. w Krzywym Rogu, może stać się "kroplą, która przepełni czarę goryczy". Jednocześnie osłabienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej utrudnia skuteczne zwalczanie pocisków manewrujących, co potęguje presję psychologiczną na społeczeństwo.

W czwartek 22 stycznia naloty rosyjskich dronów na miasto Krzywy Róg (przed wojną zamieszkałe przez ponad 500 tys. osób) trwały kilkanaście godzin i doprowadziły do wyłączenia energii elektrycznej w całym mieście. Tymczasem do Ukrainy z całego świata napływa pomoc w postaci generatorów energii elektrycznej i sprzętu, który ogranicza skalę szkód w infrastrukturze.

Według polskiego analityka, choć front wciąż utrzymują doświadczone i zmotywowane brygady walczące od lat, Ukraina potrzebuje około 300 tys. nowych żołnierzy, by realnie myśleć o większej kontrofensywie. - Obecnie braki kadrowe uzupełniane są m.in. przez formacje szturmowe, do których trafiają osoby powracające z dezercji. To pozwala łatać dziury, ale nie buduje przewagi strategicznej - podsumowuje płk Lewandowski.

W czwartek doszło do spotkania Trumpa z Zełenskim. Znowu dowiedzieliśmy się, że "to było dobre spotkanie". Prezydent USA powtórzył, że ma nadzieję, że wojna się skończy, bo ginie mnóstwo ludzi.

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości