Gołoledź paraliżuje Polskę. Szpitale przeżywają oblężenie
Szpitale w Poznaniu, Szczecinie i Toruniu mierzą się ze wzmożonym napływem pacjentów z urazami spowodowanymi poślizgnięciami na oblodzonych chodnikach. W ciągu zaledwie kilku godzin na Szpitalne Oddziały Ratunkowe zgłosiły się setki osób z obrażeniami głowy i kończyn.
W Poznaniu szpitale przeżywają prawdziwy natłok pacjentów z urazami ortopedycznymi. Według dr Katarzyny Mikołajczyk-Chudzińskiej, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia, od godz. 6.00 do 12.30 przyjęto ok. 100 pacjentów.
- Pacjenci zgłaszają się z bólem okolicy lędźwiowo-krzyżowej, bólem w okolicy biodrowej. To osoby, które pośliznęły się na lodzie i upadły na plecy. Ci, którzy mieli jeszcze mniej szczęścia, upadają również na okolicę potyliczną głowy i zgłaszają się z obrażeniami głowy - przekazała lekarka.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Większość osób trafiających do szpitali cierpi z powodu potłuczeń. - Oczywiście są też pacjenci pechowi, którzy doznali zwichnięć w obrębie stawu skokowego ze złamaniami trójkostkowymi - dodała dr Mikołajczyk-Chudzińska, wskazując, że są to najpoważniejsze urazy.
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu około 120 osób oczekuje na przyjęcie.
Gołoledź w Polsce zbiera żniwo. SOR-y pełne pacjentów
Równie trudna sytuacja panuje w Szczecinie. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego podała, że Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjął w poniedziałek ponad 30 pacjentów z urazami rąk, nóg i głowy. Magdalena Knop z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego poinformowała, że zarejestrowano tam 61 pacjentów, z czego kilkunastu z obrażeniami ortopedycznymi.
Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie przyjmuje pacjentów w dwóch lokalizacjach: w szpitalu Arkońska oraz w Zdunowie. Do tej ostatniej trafiają także osoby z Goleniowa z powodu przepełnienia lokalnego SOR-u.
Trudna sytuacja w Toruniu. Oblodzone wszystkie chodniki
Rzecznik prasowy wojewódzkiego szpitala w Toruniu dr n. med. Janusz Mielcarek przekazał, że w poniedziałek z urazami kończyn i głowy przyjęto ok. 60 osób.
- To złamania kończyn, ale też uszkodzenia głowy czy kręgosłupa. Prognozy na najbliższe godziny i dni dla naszego miasta nie są optymistyczne. Ściągnęliśmy na SOR dodatkowych specjalistów - poinformował.
Z kolei na SOR-ze w szpitalu miejskim w Toruniu przyjęto głównie pacjentów z urazami kończyn i głowy. W mieście oblodzone były niemal wszystkie chodniki i przystanki.