Gang Gruzinów rozbity. Dopadli wspólnika "wora w zakonie"
W ubiegłym roku w okolicach Warszawy zatrzymano siedmioro Gruzinów, związanych z licznymi włamaniami do samochodów. Policja zabezpieczyła nielegalną broń i kosztowności. Teraz RMF24 dotarło do nowych informacji w tej sprawie. Wśród zatrzymanych był bliski współpracownik mafijnego przywódcy.
W maju ubiegłego roku funkcjonariusze policji przeprowadzili operację, której celem było powstrzymanie zorganizowanej grupy przestępczej działającej w okolicach Warszawy. Siedmioro obywateli Gruzji, specjalizujących się w włamaniach do samochodów, zostało zatrzymanych. Ich łupy to głównie wartościowe przedmioty pozostawione w pojazdach przez właścicieli.
Kogo zatrzymano podczas akcji?
Gang często obserwował osoby wychodzące z kantorów banków oraz salonów jubilerskich, a następnie włamywał się do samochodów swoich ofiar. Policja podkreśla, że grupa działała bardzo profesjonalnie i była dobrze zorganizowana - opisuje RMF24.
Podczas przeszukań w dwóch domach znaleziono dużą ilość kosztownych przedmiotów, takich jak wyroby jubilerskie oraz drogie skrzypce. Łącznie zabezpieczono siedem sztuk nielegalnej broni palnej.
Operacja doprowadziła także do zatrzymania bliskiego współpracownika tzw. wora w zakonie - wysoko postawionego członka mafii z krajów byłego ZSRR - dowiedziała się stacja radiowa.
"Sam przywódca grupy opuścił jeden z domów tuż przed policyjną akcją, gdy zorientował się, że sytuacja staje się niebezpieczna" - ustaliło RMF24.
Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.
Źródło: RMF24