Francuzi nagrywali ataki w Dubaju. Zostali zatrzymani
Rzeczniczka francuskiego rządu Maud Bregeon poinformowała w czwartek, że trzej obywatele Francji, którzy zostali zatrzymani w Dubaju, są objęci opieką konsularną. Wcześniej media donosiły, że doszło do ich zatrzymania w związku z nagrywaniem irańskich ataków.
Najważniejsze informacje:
- Trzech obywateli Francji zatrzymano w Dubaju. Wszyscy mają wsparcie konsularne.
- Sprawa dotyczy filmowania ataków i rzekomego zagrożenia dla bezpieczeństwa ZEA.
- W tle są irańskie ataki na cele w regionie.
Rzeczniczka nie ujawniła szczegółowych informacji o zatrzymanych, zaznaczając jedynie, że francuskie MSZ pozostaje w kontakcie z ich prawnikami i na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji.
Obywatele Francji mają być oskarżeni o stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich w związku z nagrywaniem ataków.
Dubaj nie pozwala na nagrywanie ataków
Władze ZEA tłumaczą działania względami bezpieczeństwa oraz ryzykiem ujawnienia wrażliwych informacji. Ograniczenia obejmują także media - dziennikarze, w tym francuska telewizja publiczna, mogą filmować jedynie wybrane miejsca. Zdaniem portalu chodzi również o ochronę wizerunku kraju.
Tymczasem Iran, odpowiadając na amerykańsko-izraelskie naloty, prowadzi ataki na cele w regionie Bliskiego Wschodu, a ZEA należą do głównych ich adresatów. Według AFP w ciągu nieco ponad dwóch tygodni Teheran wystrzelił w kierunku ZEA około 260 pocisków balistycznych oraz ponad 1,5 tysiąca dronów.