Fioletowe plamy mrozu nad Krakowem i Suwałkami. Termometry wskażą nawet -20 st. C.
Najnowsze wyliczenia modeli pogodowych na drugą i trzecią dekadę stycznia nie pozostawiają złudzeń - zima wciąż będzie z nami. Mapa minimalnych temperatur na najbliższe dni barwi się na granatowo i fioletowo, co sygnalizuje nadejście fali syberyjskich mrozów.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Czekają nas dwa uderzenia chłodu: pierwsze, które zmrozi południe Polski w czwartek (22 stycznia), oraz drugie, które na koniec prognozowanego okresu (27 stycznia) skuje lodem północny wschód. Oto prognoza na najbliższe 10 dni.
Polska pęknięta na pół. Wiosna we Wrocławiu, zima w Białymstoku
Pierwsze cztery dni prognozy (od niedzieli do środy) upłyną pod znakiem gigantycznego kontrastu termicznego. Polska znajdzie się w specyficznym układzie barycznym, który zablokuje ciepło na linii Wisły, dzieląc kraj na dwie strefy.
Analizując mapy temperatury minimalnej, widzimy, że nocami wschodnia ściana kraju zamienia się w "lodową twierdzę". Już w nocy z niedzieli na poniedziałek (z 18 na 19 stycznia) mieszkańcy Białegostoku, Suwałk oraz Lublina muszą przygotować się na spadki do -17 st. C., a lokalnie nawet -19 st. C.
Bardzo zimno będzie również w Rzeszowie i Kielcach, gdzie termometry pokażą około -14 st. C. W centrum, na przykład w Warszawie i Łodzi, mróz będzie dwucyfrowy, sięgając -12 st. C. / -13 st. C. Zupełnie inna sytuacja panować będzie na zachodzie. W Szczecinie i Gorzowie Wielkopolskim nocne spadki będą łagodne, rzędu -3 st. C. / -5 st. C.
W ciągu dnia ten podział będzie jeszcze bardziej jaskrawy. We wtorek (20 stycznia) Wrocław, Zielona Góra czy Opole zanotują temperatury dodatnie w granicach 1 st. C. do 3 st. C., co pozwoli na odwilż. W tym samym czasie w Olsztynie czy Siedlcach nawet w południe mróz będzie trzymał na poziomie -7 st. C. / -9 st. C.
Warto dodać, że do środy włącznie w całym kraju będzie bardzo sucho - mapy opadów dla Poznania, Gdańska czy Krakowa są czyste, co zwiastuje słoneczną aurę.
Prognoza pogody od niedzieli do środy:
- Nocne spadki do -19 st. C. w rejonie Suwałk i Białegostoku.
- Wrocław i Szczecin z plusowymi temperaturami w dzień (do 3 st. C.).
- Brak opadów w całym kraju do środy.
Uderzenie w Małopolskę i Śląsk. Nawet -20 st. C.
W czwartek (22 stycznia) nastąpi drastyczna zmiana. Wyż zacznie ustępować, a od zachodu wkroczy strefa wilgoci. Jednak zanim to nastąpi, czeka nas ekstremalnie mroźna noc, która tym razem uderzy w południową Polskę.
Mapa temperatury minimalnej na czwartek (22 stycznia) pokazuje charakterystyczną, fioletową plamę w pasie południowym. W rejonie Kielc, Katowic oraz Krakowa model prognozuje spadek temperatury do -20 st. C.
Ekstremalnie zimno będzie też w Łodzi i Warszawie, gdzie mróz zaciśnie się do -15 st. C. / -17 st. C. Fala chłodu dotrze nawet do zachodniej granicy - Poznań i Wrocław zanotują spadki do -11 st. C. / -13 st. C.
Wraz z mrozem nadejdą opady. W czwartek i piątek (22-23 stycznia) strefa śniegu obejmie najpierw Szczecin i Zieloną Górę, a następnie przesunie się nad Poznań i Bydgoszcz.
W piątek (23 stycznia) ujemne temperatury opanują już cały kraj w ciągu dnia. Nawet w "ciepłym" zazwyczaj Szczecinie w najcieplejszym momencie dnia będzie -4 st. C., a w Rzeszowie aż -8 st. C.
Prognoza pogody od czwartku do soboty:
- Noc ze środy na czwartek (22 stycznia) przyniesie -20 st. C. w rejonie Kielc i Krakowa.
- Dwucyfrowy mróz dotrze do Poznania i Wrocławia (-13 st. C.).
- Opady śniegu w zachodniej i centralnej Polsce.
Chwilowa odwilż na zachodzie i drugie uderzenie mrozu
Ostatnie dni prognozy przyniosą dynamiczne zwroty akcji. W niedzielę (25 stycznia) nastąpi lekkie ocieplenie na zachodzie. Wrocław i Zielona Góra znów zobaczą na termometrach 1 st. C. / 2 st. C. na plusie. Będzie to jednak cisza przed burzą - a właściwie przed kolejnym atakiem syberyjskiego powietrza, który tym razem wycelowany będzie w północny wschód.
Na sam koniec omawianego okresu - we wtorek (27 stycznia) - mapa minimalnych temperatur ponownie barwi się na ciemny fiolet. Jądro zimna uderzy w Suwałki, Augustów i Białystok. Model ECMWF prognozuje tam spadki do -20 st. C. Bardzo mroźno będzie w całym pasie wschodnim i centralnym - Warszawa i Lublin mogą spodziewać się około -18 st. C. Jedynie zachód, na przykład Szczecin, uniknie najgorszego, notując "zaledwie" -6 st. C.
Prognoza pogody od niedzieli:
- Niedziela z plusami we Wrocławiu.
- Początek tygodnia (26-27 stycznia) przyniesie opady śniegu w całym kraju, w tym w Gdańsku i Warszawie.
- Noc z poniedziałku na wtorek (27 stycznia) to powrót -20 st. C. na Podlasiu.
Źródło: IMGW