Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Szef MSZ o szczegółach
"Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu" - poinformował w środę premier Donald Tusk. Po południu więcej szczegółów na ten temat podał szef MSZ.
- Służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju - poinformował w środę media szef MSZ Radosław Sikorski. Chodzi tutaj o lot medyczny z Omanu, o którym informował wcześniej premier.
Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Szef MSZ o szczegółach
Jak dodał, "chce zwrócić uwagę, że wczoraj mieliśmy tylko trzy loty z ZEA". - Dziś to 10 lotów dla osób lecących z ZEA do Polski z dwóch lotnisk w Omanie - wskazał.
Sikorski przekazał także, że "nasza służba konsularna w Egipcie odebrała 736 osób, a część ewakuacji z Jordanii odbyła się drogą morską". Z jego informacji wynika, że to "w sumie 800 Polaków, z tego 300 w ciągu ostatniej doby".
- Ewakuacja z Izraela prawie się zakończyła, tam było 500 osób, zostało około 30 - poinformował szef MSZ.
Izrael uderza w Teheran. W sieci nagranie "z perspektywy pocisku"
Przypomniał jednocześnie, że "ruszyły loty komercyjne'. - Nasze służby konsularne działały niemal przez cały czas - podkreślił Sikorski.
Dodajmy, że jeszcze we wtorek premier informował, że zlecił ministrowi sportu i turystyki Jakubowi Rutnickiemu koordynowanie pracy zespołu, który został powołany w MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu.
W skład zespołu wchodzić mają przedstawiciele różnych resortów. W środę przed południem zespół, z udziałem szefa rządu, zebrał się w MSZ. Z kolei po południu szef polskiego rządu przekazał nowe informacje na temat podjętej decyzji.
"Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu" - napisał w portalu X premier Donald Tusk.
Źródła: x.com, WP