Europejski kraj obniży ceny paliwa. Prezydent podpisał dekret
Obniżkę cen paliw o 25 eurocentów na litr przewiduje przyjęty w środę przez rząd Włoch dekret w sprawie kroków mających na celu zahamowanie podwyżek w handlu benzyną i olejem napędowym. Dekret natychmiast podpisał prezydent Sergio Mattarella.
Najważniejsze informacje:
- Rząd Włoch obniża akcyzę na paliwa o 25 eurocentów na litr na 20 dni.
- Premier Giorgia Meloni przeznacza ponad pół miliarda euro na powstrzymanie wzrostów cen.
- Po szczycie Rady Europejskiej możliwe kolejne działania interwencyjne.
Rząd Giorgii Meloni przyjął dekret, który ma szybko ograniczyć koszty tankowania. Mechanizm polega na czasowej obniżce akcyzy i ma obowiązywać przez 20 dni. Decyzja zapadła w trybie pilnym po tym, jak na włoskich stacjach ceny przekroczyły 2 euro za litr benzyny i oleju napędowego. Władze określają posunięcie jako działanie antyspekulacyjne.
Dlaczego Włochy zdecydowały się na interwencję w ceny paliw?
Na wzrosty cen paliw wpływ miała eskalacja na Bliskim Wschodzie po rozpoczęciu operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz odwetowe ataki Teheranu na kraje Zatoki Perskiej. Wcześniej rząd w Rzymie obwiniał spekulantów i zapowiadał kroki wymierzone w nadużycia rynkowe. Teraz wprowadza narzędzie fiskalne, by szybko obniżyć rachunki kierowców.
Premier Giorgia Meloni zapowiedziała uruchomienie wsparcia przekraczającego pół miliarda euro, aby zahamować wzrost cen. "Nieuzasadnione podwyżki" i "możliwy skok cen związany z kryzysem" - tak szefowa rządu uzasadniła interwencję fiskalną. Środki mają zapewnić natychmiastowy efekt przy dystrybutorach.
Co dalej z polityką paliwową i możliwą interwencją UE?
Prezydent Sergio Mattarella podpisał dekret niezwłocznie po otrzymaniu dokumentu, podczas wizyty w hiszpańskiej Salamance. Rząd podkreśla, że priorytetem jest szybkie wejście przepisów w życie, by powstrzymać dalsze podwyżki w handlu detalicznym benzyną i dieslem.
Rada Ministrów zapowiedziała analizę dalszych kroków interwencyjnych po czwartkowym szczycie Rady Europejskiej. Jak wynika z komunikatu rządu, ocena sytuacji na rynku paliw i potencjalnych działań nastąpi po rozmowach na szczeblu unijnym.