Do nadchodzących zmian przygotowuje się także Polska. 1 stycznia banki przeliczą nam automatycznie na euro posiadane przez nas na rachunkach dewizowych waluty narodowe państw strefy euro. Natomiast o waluty znajdujące się w naszych rękach musimy zatroszczyć się sami.
Do końca przyszłego roku będziemy je mogli sprzedać lub wymienić w Narodowym Banku Polskim oraz we wszystkich bankach komercyjnych, które mają licencję walutową. Jednak za wymianę zapłacimy prowizję. Po 2002 r. wymianę będą prowadziły już tylko niektóre banki, a prowizja za wymianę waluty ma być wyższa.
Bliskość euro widać już także w naszych kantorach. Wiesław Mróz z warszawskiej sieci kantorów Manhattan powiedział, że obserwuje większą podaż walut, głównie marek niemieckich. Już niedługo z tablic w kantorach zniknie 12 walut, a ich miejsce zajmie euro. Mróz podkreśla, że pozostaną funty brytyjskie, dolary amerykańskie, jeny japońskie, dwie waluty skandynawskie, czeskie i słowackie korony, węgierskie forinty i rosyjskie ruble.
Najszybciej, bo z początkiem przyszłego roku, prawnym środkiem płatniczym przestaje być marka niemiecka, 27 stycznia - gulden holenderski, a w lutym narodowe waluty pozostałych państw, czyli Irlandii, Francji, Austrii, Belgii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Luksemburga, Portugalii i Włoch. (jask)