ETPCz: Rosja winna naruszeń wobec Nawalnego i jego współpracowników
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) uznał Rosję za winną naruszeń praw człowieka wobec organizacji związanych z Aleksiejem Nawalnym. Decyzja dotyczy 139 skarg i wielu artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Najważniejsze informacje:
- ETPCz uznał Rosję za winną naruszeń praw człowieka wobec organizacji i osób związanych z Aleksiejem Nawalnym.
- Wyrok obejmuje 139 skarg, w tym naruszenia dotyczące wolności wyrażania opinii i stowarzyszania się.
- Odszkodowania dla skarżących, w tym Fundacji Walki z Korupcją, sięgają 30 tys. euro.
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) orzekł, że Rosja naruszyła prawa człowieka wobec organizacji związanych z Aleksiejem Nawalnym, liderem antykremlowskiej opozycji, który zmarł w 2024 r. Decyzja dotyczy 139 skarg i licznych artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Trybunał wskazał na pogwałcenie m.in. praw do życia prywatnego i rodzinnego, wolności wyrażania opinii oraz swobodnego stowarzyszania się. Działania rosyjskich władz wobec struktur związanych z Nawalnym miały charakter skoordynowanej akcji o szerokim zasięgu. Były to działania mające na celu rozbicie niezależnych struktur politycznych pod pozorem oficjalnych powodów.
Zgodnie z decyzją ETPCz Rosja ma wypłacić odszkodowania skarżącym, w tym Fundacji Walki z Korupcją i innym organizacjom oraz osobom z bliskiego otoczenia Nawalnego. Kwoty orzeczonych odszkodowań wahają się od 5 tys. do 30 tys. euro. Mimo tego Rosja, która nie jest już członkiem Rady Europy, nadal nie uznaje wyroków trybunału.
Śmierć Aleksieja Nawalnego
Nawalny był jednym z czołowych przywódców opozycji w Rosji. Został aresztowany w styczniu 2021 roku, po powrocie z Niemiec, gdzie leczył się po nieudanej próbie otrucia, prawdopodobnie przeprowadzonej przez rosyjskie służby specjalne. Został skazany na karę 19 lat pozbawienia wolności za rzekome przestępstwa finansowe.
Opozycjonista zmarł 16 lutego 2024 roku w kolonii karnej Polarny Wilk, położonej zaledwie 64 km na północ od koła podbiegunowego. Rosyjski opozycjonista miał 47 lat.
W komunikacie rosyjskich służb podano, że Nawalny po spacerze poczuł się źle i niemal natychmiast stracił przytomność. "Niezwłocznie przybyli na miejsce pracownicy medyczni zakładu karnego, wezwano pogotowie ratunkowe. Przeprowadzono wszelkie niezbędne czynności reanimacyjne, ale nie przyniosły one pozytywnego rezultatu" - stwierdzono.
Amerykańskie agencje wywiadowcze uważają, że Władimir Putin prawdopodobnie nie nakazał zamordowania Aleksieja Nawalnego - informował dziennik "Wall Street Journal" tuż po jego śmierci.
Podczas nabożeństwa żałobnego nad trumną Aleksieja Nawalnego rosyjska policja nie pozwoliła tysiącom ludzi na wejście do środka, aby mogli pożegnać się ze zmarłym opozycjonistą. Tłumy gromadzące się na zewnątrz zaczęły skandować imię Nawalnego oraz hasła takie jak "Nie boimy się" i "Rosja będzie wolna". Trumnę z ciałem Nawalnego, która była przewożona na cmentarz, obsypali kwiatami.