Emocje na Narodowym. Skandowali nazwisko prezydenta i obrażali Tuska
Podczas meczu Polska – Holandia na PGE Narodowym trybuny pękały w szwach. Zapełniona była także loża VIP, gdzie wśród polityków pojawił się prezydent. Kibice przywitali Karola Nawrockiego okrzykami i skandowali nazwisko prezydenta. W stronę premiera leciały wulgarne okrzyki.
Najważniejsze informacje:
- Na trybunach skandowano nazwisko prezydenta; słychać było też oklaski dla polityków w loży VIP.
- Według relacji z PGE Narodowego pod adresem premiera padły bardzo wulgarne okrzyki.
- Podczas meczu doszło do incydentu z użyciem rac.
Na PGE Narodowym zasiadł komplet widzów. Spotkanie Polska – Holandia obserwowali także politycy w loży VIP.
Brutalne pobicie. Wszystko nagrywali telefonem
Jak relacjonował "Super Express", kibice kilkukrotnie skandowali nazwisko prezydenta. W sektorach powiewały biało-czerwone chorągiewki, a część fanów witała polityków oklaskami.
Według reportera "SE" obecnego na stadionie, w pewnym momencie na kilku sektorach pojawiły się ostre i wulgarne okrzyki wymierzone w premiera. Miały być wyraźnie słyszalne w loży VIP. Kibice skandowali m.in. słynne już "Donald matole, twój rząd obalą kibole".
PRZECZYTAJ TAKŻE: "Wetomat". Nawrocki odpowiada
Niebezpieczny incydent na meczu Polska - Holandia. Sędzia przerwał grę
Atmosfera na trybunach była gorąca od pierwszego gwizdka. Doszło także do niebezpiecznego incydentu. Sędzia musiał przerwać grę po tym, jak polscy kibice odpalili race i rzucili je na murawę - prosto w pole karne.
Po kilku minutach przerwy gra została wznowiona. Krótko po tym sektor ze zorganizowanym dopingiem zaczął pustoszeć.
Źródło: "Super Express" / WP Wiadomości