Dziewięciolatek celował laserem w samolot. Przeprosił pilotów
Dziewięciolatek z Nowego Targu, który celował laserem w samolot, przeprosił pilotów. Postawa chłopca i jego rodziny została pozytywnie oceniona przez władze lotniska. Incydent wywołał jednak działania sądu rodzinnego.
Chłopiec, który podczas niedawnego szkolenia pilotażowego nad Nowym Targiem, skierował zielony laser w samolot, przyjechał na lotnisko, aby osobiście przeprosić za swoje zachowanie.
"Na dużą pochwałę zasługuje postawa rodziców oraz samego chłopca, którzy mieli odwagę przyjechać na lotnisko, spotkać się z pilotami i przeprosić za swoje zachowanie. Nie każdego stać na taki gest. My jako środowisko lotnicze zawsze jesteśmy otwarci i przyjaźnie nastawieni do mieszkańców, bo jesteśmy zwykłymi ludźmi ... też mamy rodziny i też kiedyś byliśmy dziećmi" - czytamy na stronie lotniska na Facebooku.
Mimo przeprosin, niebezpiecznym incydentem i tak zajmie się sąd rodzinny, zawiadomiony przez policję.
Atak dronów na Krymie. Armia Putina straciła systemy rakietowe
Mógł oślepić laserem pilotów
Jak pisaliśmy w WP, do incydentu doszło w piątek wieczorem podczas szkolenia samolotowego w ramach lotów VFR NOC na lotnisku w Nowym Targu.
"Z okolic bloków przy ul. Osiedle Polana Szaflarska ktoś skierował wiązkę lasera w stronę pilotów, co mogło doprowadzić do ich oślepienia i utraty kontroli nad samolotem" - przekazała małopolska policja.
Funkcjonariusze zlokalizowali mieszkanie, z którego w stronę samolotu został skierowany laser. Sprawcą okazał się dziewięcioletni chłopiec. Policja zabezpieczyła laser, a sprawa trafi do sądu rodzinnego. Za takie działanie grozi nawet kara pozbawienia wolności do ośmiu lat, gdyby doszło do bezpośredniego zagrożenia.
Władze lotniska oraz policja ostrzegają, że celowanie laserem w samolot to nie tylko nieodpowiedzialne, ale i groźne działanie. Może prowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku pilotów.
Piloci mają nadzieję, że incydent, który przyciągnął uwagę mediów, zwiększy świadomość na temat zagrożeń wynikających z użycia lasera w pobliżu lotnisk. Nieodpowiedzialne korzystanie z lasera może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla pilotów, ale także dla przechodniów czy kierowców. Takie zabawki nie są przeznaczone do użytku w rejonie lotniska.