Dziecko stało na śniegu w piżamie. Później wykryto u niego siniaki

Policja i prokuratura sprawdzają rodzinę zastępczą ze Zgierza. Po zgłoszeniu ze Śląska, funkcjonariusze odkryli u ośmiolatka zasinienia. Chłopiec trafił do szpitala, a dwie osoby zatrzymano.

Zdj. ilustracyjneDziecko stało na śniegu w piżamie / Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | SOPA Images
Adam Zygiel

Najważniejsze informacje:

  • 8-latek z rodziny zastępczej chodził po śniegu w samej piżamie w Myślenicach. Ponieważ rodzina była w mieście jedynie przejazdem, policja przekazała sprawę komendzie ze Zgierza.
  • Po kilku dniach zgierscy funkcjonariusze przyszli na kontrolę. Okazało się, że 8-latek ma też siniaki.
  • Zatrzymano dwie osoby, a dzieci przekazano instytucjom, które opiekowały się rodziną.

Policjanci interweniowali w środę wieczorem w domu rodziny zastępczej w Zgierzu. Sprawa ruszyła po niepokojącym zgłoszeniu. Według świadectwa z okolic Myślenic (Małopolskie) z 4 lutego, ośmiolatek miał stać na śniegu w piżamie i bez butów. Świadek przekazał funkcjonariuszom nagranie.

Myśleniccy policjanci sprawdzili wówczas rodzinę na miejscu. Dziecko było już w domu i tłumaczyło, że wyszło wyprowadzić psa i czekało, aż wróci z podwórka - podaje TVN24.

Ponieważ rodzina była w Myślenicach tylko przejazdem, sprawę przekazano policji w Zgierzu.

Zgierscy funkcjonariusze odwiedzili rodzinę 11 lutego. W mieszkaniu zastali opiekunów zastępczych, czyli 31-letnią kobietę i 40-letniego mężczyzna. Byli tam też 61-latka, 39-latek oraz jego ośmioletnia córka.

W domu przebywała szóstka dzieci z tej rodziny zastępczej w wieku od roku do dziesięciu lat.

W pewnym momencie na spotkanie policjantów wyszedł 8-latek. Funkcjonariusze zauważyli u niego siniaki i wezwali pogotowie.

Zatrzymano dwie osoby

Chłopca przewieziono karetką na badania do szpitala. Obrażenia oceni biegły. Policja zatrzymała dwie osoby: 31-letnią matkę zastępczą oraz 39-latka. Oboje mają zostać przesłuchani przez prokuratora; niewykluczone, że usłyszą zarzuty. Funkcjonariusze wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty i zawiadomili sąd rodzinny.

Pozostałe dzieci przekazano pod opiekę Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Zgierzu oraz do Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach.

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie