Krwawe złoto w Dubaju. ZEA finansują zbrodnie w Sudanie
W Dubaju ma powstać pierwsza na świecie ulica wyłożona złotem. Złoto importowane przez Zjednoczone Emiraty Arabskie jest głównym źródłem finansowania obydwu stron wojny domowej w Sudanie, podczas której zginęło co najmniej 150 tys. osób
Najważniejsze informacje:
- Dubaj planuje wybudować Złoty Dystrykt, którego trakt zostanie zrobiony z prawdziwego złota.
- ZEA importują niemal całe oficjalne złoto z Sudanu, pieniądze zasilają obie strony konfliktu.
- W Sudanie dochodzi do masowych zbrodni o podłożu etnicznym oraz celowego wywoływania głodu wśród ludności cywilnej.
W Dubaju, w bezpośrednim sąsiedztwie Targu Złota, w dzielnicy Deira – jednej z nielicznych części miasta zamieszkanych jeszcze przed odkryciem ropy naftowej – ma powstać "Złoty Dystrykt", nowe centrum handlu złotem. Władze ogłosiły, że do budowy traktu dystryktu wykorzystane zostanie prawdziwe złoto.
Miasto od dawna znane jest z przepychu. Jednak tym razem nowe plany budowy mają bezpośredni związek z jednym z największych kryzysów humanitarnych na świecie. Dynamiczny wzrost wartości handlu złotem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – według różnych szacunków do około 80 mld dolarów w 2023 roku i 100 mld w 2024 roku – zbiegł się w czasie z wybuchem wojny domowej w Sudanie w kwietniu 2023 roku.
Kryzys w Sudanie. Złoto zasila konflikt
Według organizacji humanitarnych konflikt między armią rządową a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF) doprowadził do śmierci co najmniej 150 tys. osób. W wyniku konfliktu zbrojnego ze swojego miejsca zamieszkania musiało uciec ponad 14 mln osób, a kraj został zepchnięty na skraj klęski głodowej.
Sprzedaż złota jest głównym źródłem finansowania obydwu stron wojny w Sudanie. Armia rządowa kontroluje złoża we wschodniej części kraju, natomiast RSF dominują w centrum i na południowym zachodzie Sudanu. Według różnych źródeł w latach 2023-2025 ZEA zaimportowały od 90 do 99 proc. oficjalnego sudańskiego eksportu złota, pochodzącego z terenów kontrolowanych przez wojsko. Szacunki dotyczące skali eksportu kruszcu przemycanego przez RSF są porównywalne.
Większość sudańskiego złota pochodzi z wydobycia ręcznego lub z użyciem prostych maszyn. Złoto dobrze nadaje się do funkcjonowania w gospodarce wojennej – jest łatwy w transporcie, trudny do wyśledzenia po przetopieniu i ma wysoką wartość przy niskich kosztach wydobycia opartego w większości na taniej sile roboczej, często w skrajnie trudnych warunkach.
Droga sudańskiego złota do emirackich rafinerii omija zazwyczaj tradycyjne kanały. Choć w 2024 roku oficjalny import z Sudanu do ZEA wyniósł 29 ton, duże ilości kruszcu trafiają do kraju poprzez państwa sąsiednie. Według Swissaid złoto przepływa m.in. przez Egipt (27 ton w 2024 roku), Czad (18 ton) i Libię (9 ton), przy czym Czad i Libia pełnią rolę głównych punktów wyjścia dla surowca kontrolowanego przez RSF, które nie mają dostępu do sudańskich portów.
Na zajętych przez tę formację terenach dochodzi do masowych zbrodni o podłożu etnicznym oraz celowego wywoływania głodu wśród ludności cywilnej. Skala zabójstw pod koniec 2025 roku była tak rozległa, że zakrwawione ulice miast były widoczne na zdjęciach satelitarnych.
RSF wykorzystuje międzynarodowe sieci przemytnicze, które obsługują też eksport złota do ZEA z innych obszarów konfliktowych, takich jak Demokratyczna Republika Konga, wykorzystując węzły tranzytowe w Togo (52 tony w 2024 roku), Ugandzie (31 ton) i Rwandzie (19 ton) – krajach, które same wydobywają niewielkie ilości lub niemal w ogóle nie prowadzą własnej eksploatacji złota.
Do ZEA trafia również złoto rosyjskie. W 2024 r. ZEA zgłosiły import 66 ton kruszcu z Rosji o wartości 5,4 mld dol., przy 1,3 tony przed inwazją na Ukrainę. Kanał wzmacnia tranzyt przez Armenię (78 ton), a także Kazachstan, Kirgistan i Uzbekistan. Mechanizm ten omija sankcje i zasila budżet wojenny Moskwy.