Dramatyczna sytuacja w Iranie. Prezydent rozważa ewakuację Teheranu
Iran mierzy się z bezprecedensową suszą. Zbiorniki wodne z których korzysta Teheran są niemal puste. Prezydent Masud Pezeszkian ostrzegł, że jeśli wkrótce nie spadnie deszcz "możemy być zmuszeni ewakuować Teheran". Jego słowa skrytykował były burmistrz stolicy. - Ewakuacja Teheranu nie ma żadnego sensu - stwierdził Golamhosejn Karbaszi.
Co musisz wiedzieć?
- Teheran zakręca wodę między północą a godz. 6 rano, zbiorniki pod miastem są niemal puste.
- Prezydent Masud Pezeszkian ostrzega przed racjonowaniem wody oraz mówi o możliwej ewakuacji Teherenu.
- Prognozy nie są optymistyczne. Synoptycy nie przewidują znaczących opadów przez co najmniej 10 dni.
W stolicy Iranu obowiązują nocne przerwy w dostawach wody. Wodociągi wyłączają sieć od północy do 6 rano. Zbiorniki, z których korzysta Teheran, osiągnęły rekordowo niski poziom.
Jak podaje BBC i Iran International, jesienna susza jest bezprecedensowa, a władze zapowiadają kary za nadmierne zużywanie wody.
Prezydent Masud Pezeszkian ostrzegł, że jeśli szybko nie spadnie deszcz, wprowadzi racjonowanie. - Jeśli to nie wystarczy, możemy być zmuszeni ewakuować Teheran - oświadczył prezydent. Jego wypowiedź wywołała krytykę. Były burmistrz Golamhosejn Karbaszi uznał ją za niepoważną. - Ewakuacja Teheranu nie ma żadnego sensu - oświadczył.
Zobacz też: najazd turystów na Mierzeję Wiślaną. "Zainteresowanie większe niż w minionych sezonach"
Rekordowa susza w Iranie. Tak źle nie było od 50 lat
Meteorolodzy mówią o jednym z najsuchszych okresów w Iranie od 50 lat. Opady są mniejsze o ponad 85 proc. niż rok wcześniej. Krajowe centrum kryzysowe ds. suszy ocenia sytuację jako poważną i zapowiada brak znaczących opadów przez co najmniej 10 dni.
Przeczytaj też: 39-latek zaatakował policjantkę. "Nóż się złamał"
Nawet najwyższy przywódca, ajatollah Ali Chamenei, od lat przyznaje, że w Iranie narasta zagrożenie brakiem wody.
Eksperci wskazują też na błędy systemowe. Ali Moridi z teherańskiego uniwersytetu SBU podkreśla, że kryzys to nie tylko efekt zmian klimatycznych, ale też brak współpracy instytucji państwowych ze środowiskiem naukowym. Jak zauważył, wraz z wyczerpywaniem się wód gruntowych rośnie zasolenie gleby, a to wymusza migrację ludności ze wsi.
- Zmniejszenie zużycia wody w rolnictwie jest kluczowe, jeśli Iran ma przetrwać ten kryzys - powiedział Moridi.