Dramat Ukraińców. Takie mają warunki po atakach Rosjan
Mieszkańcy Kijowa zmagają się z mrozem i brakiem ogrzewania po atakach Rosji na infrastrukturę energetyczną, szukając improwizowanych sposobów na podniesienie temperatury w mieszkaniach.
Cegły szamotowe na palnikach gazu, woda gotowana na kuchenkach turystycznych, żeby choć nieco podwyższyć temperaturę w mieszkaniach - to sposoby Kijowian, aby nie zamarznąć we własnych mieszkaniach.
Kijów jest w dramatycznej sytuacji po atakach Rosjan
- Jak nie chcesz zamarznąć, połóż sobie kilka cegieł na palniku kuchenki, one się nagrzeją i oddadzą to ciepło - powiedziała PAP mieszkanka Kijowa spotkana w sklepie.
W sklepie, jak opisała agencja, zebrało się kilka osób, w których mieszkaniach jest bardzo zimno. - Przyszłam pogadać, ale głównie po to, żeby się ogrzać - wyznała około 40-letnia pani Lana. - W moim mieszkaniu jest zimno nie do wytrzymania - dodała. Pod blokami loklane władze ustawiły namioty, gdzie jest cieplej i można dostać gorący posiłek.
W Polsce tymczasem trwa szeroko zakrojona zbiórka środków na rzecz Ukrainy, która zmaga się z największym kryzysem energetycznym od początku wojny. W akcję zaangażowało się już tysiące osób.
W Polsce trwa zbiórka dla marznącej Ukrainy
"Wasza solidarność jest niesamowita. Zwiększamy cel do dwóch milionów złotych. Reakcja Polaków przerosła nasze wyobrażenia. Pokazaliście, że nie jest Wam obojętny los sąsiadów. Dzięki Waszym wpłatom możemy zrobić znacznie więcej niż planowaliśmy" - napisano w opisie zbórki "Ciepło z Polski dla Kijowa".
"Prosimy o wasze wpłaty. Polacy wiedzą, czym jest solidarność w trudnych chwilach. Każda złotówka przybliża nas do wysłania transportu ze sprzętem. Dla nas to gest wsparcia - dla nich realna szansa, by przetrwać zimę" - podkreślono.
Tutaj jest link, gdzie można przekazać darowiznę. Obecnie zebrano (stan na godz. 21:30 w poniedziałek) 3 698 257 zł z 5 000 000 zł (taki jest cel).
"Dla nas wszystkich wiadomości o zaangażowaniu naszych sąsiadów i przyjaciół z Polski w zbiórkę na generatory dla Ukrainy "Ciepło z Polski dla Kijowa" mają bardzo ważne znaczenie. Zwłaszcza teraz, w czasie mrozów i nieustającego rosyjskiego terroru rakietowego" - napisał w tej sprawie w serwisie X szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
"Jest to wyraz prawdziwej solidarności, człowieczeństwa i szczerego wsparcia w czasach, gdy ciepło i światło oznaczają bezpieczeństwo i życie. Serdeczne podziękowania dla wszystkich o otwartych sercach, wolontariuszy oraz organizacji, które zainicjowały zbiórkę i wsparły ją" - podkreślił dyplomata.
"Czujemy, że nie jesteśmy sami. Dziękujemy Polsce za tak ważną pomoc oraz za ciepło, które ogrzewa nas w najciemniejszych chwilach" - wskazał ukraiński polityk.
Źródła: PAP, WP, x.com