"Dom po prostu płynął rzeką". Trudna sytuacja w USA
Silne opady wywołane zjawiskiem rzeki atmosferycznej spowodowały powodzie w stanie Waszyngton, prowadząc do rekordowego wzrostu poziomu wód. Skutkiem był dramatyczny incydent, gdy nurt rzeki Nooksack porwał jeden z domów.
Najważniejsze informacje:
- Powodzie w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych i Kanadzie wynikły z intensywnych opadów deszczu.
- Rzeka Nooksack w stanie Waszyngton osiągnęła rekordowe poziomy, przekraczając 45 metrów.
- Małżeństwo z Deming straciło dom, który został porwany przez wodę w rzece Nooksack.
Zjawisko rzeki atmosferycznej, które przyniosło nawałnice w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych i południowo-wschodniej Kanadzie, doprowadziło do katastrofalnych powodzi. Intensywne opady deszczu przyczyniły się do znaczącego wzrostu poziomu wody, zwłaszcza w zachodniej części stanu Waszyngton.
Cel wojny w Ukrainie? "Putin chciał osłabić Europę i NATO"
Jakie są przyczyny powodzi?
Rekordowy poziom rzeki Nooksack, przekraczający 45 metrów, został osiągnięty w miejscowości Nugents Corner. Nurt był tak silny, że porywał budynki. Taki los spotkał dom pary z miasta Deming w hrabstwie Whatcom. - Widzieliśmy nasz dom, który po prostu płynął rzeką - powiedziała Sarah Hansen stacji KOMO-TV.
Wraz z mężem byli zmuszeni przenieść się do hotelu. - Wszystko działo się bardzo szybko - dodała.
Co przyniesie przyszłość?
Pomimo tego, że opady ustały w piątek, prognozy meteorologiczne sugerują, że w nadchodzącym tygodniu można się spodziewać kolejnych ulew. "Dom przetrwał wiele powodzi, ale tego już nie wytrzymał" - informują przyjaciele rodziny Hansenów. Pomimo ich starań, nie udało się uratować ani dobytku, ani zwierząt.
Bliscy Hansenów założyli w sieci zbiórkę na odbudowę domu. W ciągu niespełna doby wpłacono na nią prawie 55 tys. dolarów (stan na godz. 19.00, 13 grudnia).
źródło: Seattle Times, KOMO-TV