Dlaczego rośnie popularność Brauna? Ekspert wskazał przyczyny
Profesor Adam Gendźwiłł jest zdania, że za wzrostem popularności Grzegorza Brauna mogą stać nierówności społeczne i wzrost nastrojów antyunijnych. Według eksperta, zjawisko to łączy się z "gniewem peryferii" i rosnącą polaryzacją polityczną.
Najważniejsze informacje:
- Zdaniem eksperta nierówności społeczne i antyunijne nastroje powodują wzrost popularności Grzegorza Brauna.
- Jednocześnie polaryzacja polityczna może prowadzić do osłabienia państw demokratycznych.
- - Nie mamy bardzo pogłębionych analiz tego, dlaczego elektorat Grzegorza Brauna jest większy niż ktokolwiek wcześniej przypuszczał - mówił politolog.
Prof. Adam Gendźwiłł, socjolog i politolog, w programie "Gość Wydarzeń" Polsat News wskazał na znacząco rosnący elektorat Grzegorza Brauna. Według profesora, kluczową rolę może odgrywać "gniew peryferii", czyli frustracja spowodowana nierównym poziomem życia i wzrastającymi nastrojami antyunijnymi.
Dlaczego rośnie popularność Grzegorza Brauna? Ekspert wskazał przyczyny
- Nie mamy bardzo pogłębionych analiz tego, dlaczego elektorat Grzegorza Brauna jest większy niż ktokolwiek wcześniej przypuszczał i dlaczego akurat lokuje się w tych segmentach elektoratu, gdzie się lokuje. Natomiast oczywiście jest kilka powodów, dla których Grzegorz Braun może się wydawać atrakcyjną opcją dla jakiejś części elektoratu. To jest oczywiście gniew związany z dysproporcjami rozwojowymi. To to może być rodzaj gniewu peryferii, jak to się często często mówi - tłumaczył w rozmowie z telewizją ekspert.
Jako możliwe przyczyny podał nastroje antysemickie i antyeuropejskie, "które też rosną w miarę tego, jak ten porządek międzynarodowy pokazuje, że Unia Europejska nie jest aż tak efektywna, jakbyśmy jakbyśmy tego chcieli".
Jego zdaniem jest to również odpowiedź na polaryzację w takich dwóch blokach, z którą mamy do czynienia. - Polska jest za dużym krajem, żeby te dwa bloki konsumowały całość sceny politycznej i te kolejne opcje, czasem radykalne, czasem tak radykalne jak Konfederacja Korony Polskiej, one są również jedną z opcji, którą ludzie decydują się poprzeć - wskazał prof. Gendźwiłł.
Nowy sondaż
W styczniowym badaniu dla "SE" chęć oddania głosu na Koalicję Obywatelską wyraziło 34,2 proc. pytanych. W grudniu, w analogicznym badaniu, partia Donalda Tuska mogła liczyć na 34,6 proc. poparcia. Drugie w zestawieniu tradycyjnie jest Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 29,8 proc. (w grudniu - 30,9 proc.).
Podium zamyka w styczniu Konfederacja. Na partię Sławomira Mentzena chce głosować 10,1 proc. uczestników badania (10,8 proc. miesiąc wcześniej).
Na kolejnych miejscach znalazły się: Nowa Lewica - 7,3 proc. (6,9 proc.), Konfederacja Korony Polskiej Wolność i Niepodległość Grzegorza Brauna - 7,2 proc. (6,6 proc.), Partia Razem - 4,5 proc. (4,6 proc.), Polska 2050 - 3,3 proc. (2,9 proc.) i PSL - 1,1 proc. (2,0 proc.). Wariant "inna partia" wskazało 2,1 proc. pytanych.
Źródła: Polsat News, "SE"