Pierwszy sondaż w 2026 roku. Braun i Lewica idą łeb w łeb
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to wygrałaby je Koalicja Obywatelska - wynika z sondażu Instytut Badań Pollster dla "Super Expressu". Niemal identyczne wyniki zanotowały partia Grzegorza Brauna i Nowa Lewica.
W styczniowym badaniu chęć oddania głosu na Koalicję Obywatelską wyraziło 34,2 proc. pytanych. W grudniu, w analogicznym badaniu, partia Donalda Tuska mogła liczyć na 34,6 proc. poparcia.
Drugie w zestawieniu tradycyjnie jest Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 29,8 proc. (w grudniu - 30,9 proc.).
Podium zamyka w styczniu Konfederacja. Na partię Sławomira Mentzena chce głosować 10,1 proc. uczestników badania (10,8 proc. miesiąc wcześniej).
Na kolejnych miejscach znalazły się: Nowa Lewica - 7,3 proc. (6,9 proc.), Konfederacja Korony Polskiej Wolność i Niepodległość Grzegorza Brauna - 7,2 proc. (6,6 proc.), Partia Razem - 4,5 proc. (4,6 proc.), Polska 2050 - 3,3 proc. (2,9 proc.) i PSL - 1,1 proc. (2,0 proc.).
Wariant "inna partia" wskazało 2,1 proc. pytanych.
Pat na scenie politycznej. Ekspert: wszystko się potwierdza
- Wszystko to, co widzieliśmy od wyborów prezydenckich do końca kalendarzowego roku, potwierdza się: KO z wyraźną przewagą nad PiS, w kręgu swoich wyborców i co brakiem prostej koncepcji wyrwania się z patowej sytuacji - ocenił w rozmowie z "Super Expressem" politolog prof. Rafał Chwedoruk.
- Konfederacja, która jest poniżej rezultatu osiągniętego przez Sławomira Mentzena w wyborach prezydenckich i raczej chyba nastawiona na to, by bronić tego stanu posiadania. Lewica pewna wejścia do Sejmu, ale niekoniecznie pewna tego, że razem z KO starczy to do sprawowania władzy. I partia Grzegorza Brauna (...) zajęła trochę miejsce Konfederacji i stała się taką uniwersalną partią protestów - dodał ekspert.