WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Człowiek Putina w Miami. Kolejne rozmowy z administracją Trumpa

Kiriłł Dmitrijew prowadzi w Miami rozmowy z amerykańskimi urzędnikami. Spotkanie wysłannika Władimira Putinami z administracją Donalda Trumpa ma na celu omówienie istotnych kwestii międzynarodowych. Zaplanowano również kolejne negocjacje z udziałem Ukrainy w Abu Zabi.

UAE President Sheikh Mohammed bin Zayed Al Nahyan visits Moscow
epa12690264 Russian foreign policy presidential aide Yuri Ushakov (L) and Russian top economic negotiator Kirill Dmitriev (R) attend Russian President Vladimir Putin and UAE President Sheikh Mohammed bin Zayed Al Nahyan meeting at the Kremlin in Moscow, Russia, 29 January 2026.  EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL 
Dostawca: PAP/EPA.
MAXIM SHIPENKOV / POOL
diplomacy, meeting, leaders, putin, KremlinCzłowiek Putina w Miami. Kolejne rozmowy z administracją Trumpa
Źródło zdjęć: © PAP | MAXIM SHIPENKOV / POOL
Łukasz Kuczera

Najważniejsze informacje:

  • Kiriłł Dmitrijew spotkał się z przedstawicielami USA w Miami.
  • Rozmowy zaczęły się wcześnie rano czasu wschodniego.
  • Kolejne spotkanie planowane jest na 1 lutego w Abu Zabi.

Rozpoczęły się rozmowy między przedstawicielem Rosji Kiriłłem Dmitrijewem a urzędnikami z USA w Miami na Florydzie. - Rozmowy rozpoczęły się wcześnie, o godz. 8 czasu na Wschodnim Wybrzeżu USA (godz. 14 czasu polskiego) - podało źródło zbliżone do negocjacji.

Jakie są cele rozmów?

Dmitrijew, zaangażowany w działania mające zakończyć konflikt w Ukrainie, w mediach społecznościowych poinformował o swojej obecności w Miami. Jego wpis na Instagramie sugeruje kontynuację ważnych dyskusji międzynarodowych.

Kiedy odbędą się dalsze rozmowy?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił plan kolejnych spotkań z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji, które miałyby odbyć się 1 lutego w Abu Zabi. Zełenski zaznaczył jednak, że termin i miejsce mogą się zmienić w związku z sytuacją na arenie międzynarodowej.

"Nie wiem, kiedy odbędzie się następne spotkanie. Miało być w niedzielę. Uzgodniono, że spotkanie odbędzie się w Abu Zabi. I dla nas bardzo ważne jest, aby na spotkaniu byli wszyscy, z którymi się umawialiśmy" - skomentował Zełenski.

Zmiana terminu rozmów może być spowodowana napięciami między USA a Iranem, co wpływa na możliwość planowania międzynarodowych negocjacji - ustaliła agencja Interfax-Ukraina.

Wybrane dla Ciebie
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości