Co z przywódcą Iranu? "Polowanie będzie do skutku"
- Jestem przekonany, że polowanie na samego Chameneia będzie trwało do skutku. I to nie na zasadzie próby, tylko dopóki albo nie ucieknie do Moskwy, albo nie zobaczymy jego zwłok - stwierdził w specjalnym wydaniu programu Wirtualnej Polski Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz WP.
Ajatollaha Chameneia nie ma w Teheranie, został przewieziony w bezpieczne miejsce - poinformowała agencja Reutera, powołując się na irańskiego urzędnika.
W sobotnich atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran zginęło natomiast kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej . - Likwidowanie punktowe kolejnych pułkowników i generałów ma sens i ma znaczenie, bo to radykalnie osłabia możliwości irańskie. Nie likwiduje ich oczywiście do zera ani nie likwiduje ich nawet w stopniu takim, który nie pozwala funkcjonować Iranowi. Natomiast powoduje to radykalne osłabienie przeciwnika i tego należy się spodziewać - stwierdził Parafianowicz.
Dodał też, że "polowanie na Chameneia to bardzo dobry element narracyjny". - Złożenie obietnicy narodowi irańskiemu, że człowiek, który jest oprawcą narodu irańskiego, zginie - podsumował.
Oto co wiemy do tej pory:
- Skoordynowany atak USA i Izraela: W sobotę rano siły Izraela oraz Stanów Zjednoczonych rozpoczęły wspólną operację militarną przeciwko Iranowi. Izrael nadał jej kryptonim "Ryczący Lew" (Roaring Lion), natomiast Pentagon określa działania mianem "Epickiej Furii". Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że amerykańska armia prowadzi "duże operacje bojowe", mające na celu zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego i nuklearnego.
- Cele uderzeń w całym kraju: Eksplozje odnotowano w wielu kluczowych miastach, w tym w Teheranie, Isfahanie, Komie oraz Karadżu. Ataki wymierzone są przede wszystkim w obiekty wojskowe, instalacje nuklearne, a także budynki rządowe. Według doniesień agencyjnych, celem była m.in. siedziba Najwyższego Przywódcy Alego Chamenei, który został wcześniej ewakuowany w bezpieczne miejsce.
- Wezwanie do zmiany władzy: W specjalnym oświadczeniu wideo Donald Trump zwrócił się bezpośrednio do narodu irańskiego, wzywając go do "przejęcia kontroli nad własnym rządem". USA i Izrael otwarcie deklarują, że celem operacji jest nie tylko eliminacja zagrożenia nuklearnego, ale także doprowadzenie do upadku obecnego reżimu.
- Irański odwet i eskalacja w regionie: Teheran natychmiast ogłosił przejście do działań odwetowych. Pierwsza fala irańskich rakiet i dronów została wystrzelona w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz wojskowych w regionie. Potwierdzono uderzenia na cele w Bahrajnie (baza USA), a doniesienia o wybuchach napływają także z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przestrzeń powietrzna nad Iranem i Irakiem została zamknięta.
- Reakcja Polski i bezpieczeństwo obywateli: Prezydent Karol Nawrocki oraz premier Donald Tusk potwierdzili, że polskie władze były uprzedzone o planowanej operacji. Obecnie priorytetem jest bezpieczeństwo Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie, w tym personelu dyplomatycznego i żołnierzy z kontyngentów wojskowych. MSZ monitoruje sytuację, a polskie służby zwiększyły czujność w cyberprzestrzeni.