Co dzieje się na ukraińskim froncie? Gen. Pacek o "nowym etapie wojny"
- Przez kilka dni rzeczywiście był dramat, natomiast teraz ten dramat ma zupełnie inne oblicze - mówił w programie "Newsroom" WP gen. Bogusław Pacek, odnosząc się do pozbawienia Rosjan dostępu do Starlinka. Gość Pawła Pawłowskiego wyjaśniał, jak Moskwa poradziła sobie z problemem, opracowując własny autonomiczny system i jak wpłynęło to na sytuację w Ukrainie. - Dzisiaj mamy nowy etap tej wojny - ocenił.
Gen. Bogusław Pacek pytany był m.in. o jego ocenę sytuacji na ukraińskim froncie i to, czy możliwe jest uzyskanie wiarygodnych informacji na ten temat.
- Od wielu, wielu tygodni, a może nawet miesięcy, ta sytuacja do oceny jest bardzo trudna, ponieważ typowego frontu nie ma. Ten front, o którym rozmawialiśmy i który obserwowaliśmy w pierwszych latach tej wojny, zupełnie się zmienił. Dzisiaj Rosjanie, ale i Ukraińcy także, atakują małymi grupami, przenikają do wnętrza przeciwnika i czasami znajdują się na tyłach Ukraińców, a czasami gdzieś nawet wewnątrz ugrupowania, bo takie przypadki też miały miejsce - stwierdził.
Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego zwrócił także uwagę, że zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy od początku wojny ubarwiają obraz co do tego, jak wygląda aktualny stan rzeczy.
- Z tego, co ja staram się uzyskiwać wynika, że ten obraz jest zmienny, natomiast on nie jest tak pozytywny, jakby to wynikało z przekazów ukraińskich - dodał.
Rosjanie bez dostępu do Starlinka. "Poradzili sobie"
Gen. Pacek skomentował również sprawę wyłączenia Starlinka i jak może to wpłynąć na skuteczność Rosji.
- Przez kilka dni rzeczywiście był dramat, natomiast teraz ten dramat zmienił zupełnie swoje oblicze, ponieważ to, co było oparte na GPS, na satelitach, generalnie na całym systemie świetnie działającym Starlink, który działa i po stronie rosyjskiej, i po stronie ukraińskiej, bo taka jest prawda, za część tego systemu płaci także Polska, że ten system został skutecznie zastąpiony przez autonomiczny, własny system rosyjski, który działa, jest kierowany z Moskwy i opiera się na zasadzie działania radiowego - przekazał.
Gość programu "Newsroom" nie wykluczył ponadto, że rosyjski system jest nawet lepszy od amerykańskiego. - Rosjanie poradzili sobie i dzisiaj mamy nowy etap tej wojny. (...) Co ważne, to jest rywalizacja i na to warto zwrócić uwagę, bo rzadko to mówimy. Ta wojna to jest nie tylko strzelanie, to jest nie tylko niszczenie, bombardowanie, infrastruktura krytyczna, zabijanie ludzi, ale ogromna rywalizacja i eksperymentowanie - stwierdził.