Cieśnina Ormuz zamknięta. Co to oznacza dla świata?
Interwencja Iranu w Cieśninie Ormuz spowodowała unieruchomienie setek statków i poważny paraliż światowego handlu surowcami energetycznymi. Eksperci alarmują o jeszcze większym ryzyku skoku cen ropy.
Najważniejsze informacje:
- Iran zablokował Cieśninę Ormuz po atakach USA i Izraela.
- Setki tankowców są unieruchomione, co wpływa na wzrost ceny ropy.
- Światowi operatorzy zawiesili rejsy przez cieśninę, aby uniknąć ryzyka.
Cieśnina Ormuz stanowi newralgiczny punkt dla globalnego transportu ropy naftowej i gazu ziemnego. Najwęższy fragment cieśniny ma ok. 33 km szerokości, a ze względu na trudne warunki nawigacyjne ruch odbywa się wyłącznie w wydzielonych pasach po ok. 3 km z buforową przerwą pomiędzy nimi.
Tak Polska odczuje nową wojnę. "Ogromna niestabilność dla Europy"
Najważniejszy szlak energetyczny świata zablokowany
Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do nawet jednej trzeciej światowych dostaw ropy przewożonych drogą morską oraz istotna część gazu ziemnego. Trasa ta jest kluczowa dla eksportu paliw z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu, Iraku i Bahrajnu. Według danych firmy konsultingowej Kpler w 2025 r. przez cieśninę codziennie przewożono ponad 14 mln baryłek ropy, z czego większość trafiała do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej.
Dla Chin Cieśnina Ormuz jest strategiczna, gdyż połowa importowanej przez ten kraj ropy dociera właśnie tym szlakiem.
Część ładunków możliwa do przekierowania
Arabia Saudyjska dysponuje alternatywnym rurociągiem do Morza Czerwonego, a Zjednoczone Emiraty Arabskie do Zatoki Omańskiej. Jednak, jak podkreślają analitycy, realnie za pomocą tych tras można przekierować jedynie 16-17 proc. dziennej przepustowości Ormuzu.
Rosnąca presja polityczna i skutki blokady
Iran już kilkukrotnie, m.in. w latach 2008, 2011 i 2018, groził zamknięciem cieśniny. Dotychczas nie dochodziło jednak do wprowadzenia tych gróźb w czyn. Groźba blokady za każdym razem prowadziła do wzrostu cen ropy i napięć politycznych. Według analityków, realne zakłócenie transportu przez Ormuz może skutkować wzrostem cen ropy powyżej 100 dol. za baryłkę.
Decyzję o blokadzie Ormuzu podjęto po amerykańsko-izraelskich nalotach w czerwcu minionego roku. Ostateczną zgodę wydał ajatollah Ali Chamenei. Warto przypomnieć także historyczne próby zamknięcia cieśniny w czasie wojny iracko-irańskiej w latach 80.
Manewry wojskowe i reakcje światowe
Na początku lutego 2025 r. Iran organizował wspólne ćwiczenia morskie z udziałem Chin i Rosji na wodach Ormuzu. Manewry, trwające od 2019 r. pod nazwą "Pas Bezpieczeństwa Morskiego", miały również miejsce w marcu.
W sobotę po ataku USA i Izraela na Iran IRGC wydała komunikat, w którym poinformowała, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepłynąć przez znajdującą się pod jurysdykcją Iranu cieśninę. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach cieśniny.
W sobotę greckie ministerstwo żeglugi zaleciło załogom statków pływających pod banderą Grecji zachowanie maksymalnej czujności i unikanie Zatoki Perskiej, Zatoki Omańskiej i cieśniny Ormuz. Podobne zalecenie wydały władze brytyjskie. Niemiecka grupa żeglugowa Hapag-Lloyd poinformowała w niedzielę o zawieszeniu do odwołania wszystkich rejsów statków przez Ormuz.
Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji ostrzegło, że blokada Ormuzu może prowadzić do poważnych zakłóceń równowagi na światowych rynkach ropy i gazu.