WAŻNE
TERAZ

"Bliżej konkretnych rozwiązań". Tusk po spotkaniu w Paryżu

Borowski: nie wycofam się

Kandydat na prezydenta lider SdPl Marek Borowski zapowiedział, że nie wycofa się z kandydowania, nawet jeśli start ogłosi marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz. Borowski zaznaczył, że jest zdeterminowany i do końca kampanii będzie przekonywał wyborców, aby poparli jego program.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Komentując najnowszy sondaż Pentora, Borowski powiedział dziennikarzom, że "sondaży jest wiele i będą jeszcze następne, o końcowym wyniku wyborów zadecyduje jednak kampania i debaty publiczne". Lider SdPl był gościem niedzielnego kongresu Unii Pracy.

Z najnowszego sondażu Pentora dla Polskiego Radia wynika, że wśród zdecydowanych na udział w wyborach prezydenckich i wiedzących, na kogo chcą zagłosować, największe poparcie uzyskałby Włodzimierz Cimoszewicz - 22,3%.

Na drugim miejscu znalazł się Lech Kaczyński (19% głosów), a na trzecim Zbigniew Religa (16%). Na dalszych miejscach w sondażu prezydenckim uplasowali się Donald Tusk (14,7%), Andrzej Lepper (10,4%) i Marek Borowski (8%).

Nie biorę pod uwagę wycofania się z kampanii, obiecałem to swoim wyborcom, a ja zawsze dotrzymuję słowa. Moi wyborcy nie zrozumieliby tego ruchu - powiedział Borowski. Jak zaznaczył, w ciągu trzech miesięcy kampanii wiele może się jeszcze zmienić.

Postaram się, aby poparcie dla mnie 9 października było dostatecznie wysokie - zapowiedział.

Pytany, jak ocenia wysoki wynik Cimoszewicza, który na razie nie chce kandydować, odparł: kandydat, który głośno demonstruje swoje obrzydzenie do polityki, zawsze zarobi w oczach opinii publicznej, ale potem trzeba będzie wejść do tej polityki, przestać hamletyzować, zacząć wypowiadać się w różnych kwestiach i wówczas te warunki konkurencji zostaną wyrównane.

Borowski powiedział też, że wybory na prezydenta nie są wyborami "drugiego ministra spraw zagranicznych". Choć sprawy europejskie są ważne i ja je doceniam, ale to będą wybory prezydenta kraju, który według mojej koncepcji powinien przede wszystkim zająć się sprawami krajowymi - zaznaczył.

Według lidera SdPl, Cimoszewicz "pewnie wkroczy do gry". Ale bierze on wówczas na siebie odpowiedzialność za to, że będzie dwóch kandydatów lewicy, głosy się podzielą i może to utorować drogę zwycięstwa innemu kandydatowi - dodał.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Mrozy do -25 st. C. Jeden rejon szczególnie zagrożony
Mrozy do -25 st. C. Jeden rejon szczególnie zagrożony
Atak zimy na Bałkanach. Stany nadzwyczajne, trudne warunki
Atak zimy na Bałkanach. Stany nadzwyczajne, trudne warunki
Dziwne zachowanie Trumpa. Robił to na konferencji
Dziwne zachowanie Trumpa. Robił to na konferencji
Śmierć kongresmena. Problem dla Trumpa
Śmierć kongresmena. Problem dla Trumpa
Działo się we wtorek. Szczyt koalicji chętnych w Paryżu [SKRÓT DNIA]
Działo się we wtorek. Szczyt koalicji chętnych w Paryżu [SKRÓT DNIA]
"Bliżej konkretnych rozwiązań". Tusk po spotkaniu w Paryżu
"Bliżej konkretnych rozwiązań". Tusk po spotkaniu w Paryżu
Ubytek na torach. Brakowało 112 cm
Ubytek na torach. Brakowało 112 cm
"Komnata tortur". Trump zaskoczył ws. Maduro
"Komnata tortur". Trump zaskoczył ws. Maduro
Specjalny lot z Sokotry do Dżeddy dla polskich turystów
Specjalny lot z Sokotry do Dżeddy dla polskich turystów
Rosja zadowolona z nowej przywódczyni Wenezueli. Jest komunikat
Rosja zadowolona z nowej przywódczyni Wenezueli. Jest komunikat
Niebezpieczny kulig pod Koninem. Matka i córka zderzyły się z traktorem
Niebezpieczny kulig pod Koninem. Matka i córka zderzyły się z traktorem
Liderzy UE jasno ws. Grenlandii. "Należy do jej mieszkańców"
Liderzy UE jasno ws. Grenlandii. "Należy do jej mieszkańców"