Biuro Zełenskiego reaguje na przecieki. "Jak można ogłaszać?"

Źródło w Biurze Prezydenta Ukrainy reaguje na środową publikację "Financial Times" dot. żądania administracji USA, by wybory w Ukrainie odbyły się do 15 maja. Władze w Kijowie nie sprzeciwiają się wyborom, jednak musi zostać zagwarantowane bezpieczeństwo - cytuje źródło państwowa agencja Ukrinform.

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © PAP | GIAN EHRENZELLER
Aleksandra Wieczorek

Jak podkreślił "FT", amerykański prezydent Donald Trump miał zagrozić Zełenskiemu wycofaniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, jeżeli wybory i referendum nie odbędą się do 15 maja. W ubiegłym tygodniu ukraiński przywódca przekazywał, że władze USA mówią o zakończeniu wojny w Ukrainie na początku tego lata i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem.

"Jeśli Rosjanie codziennie zabijają ludzi, to jak można ogłaszać lub poważnie rozważać przeprowadzenie wyborów w najbliższych tygodniach? Nikt nie jest przeciwny wyborom, ale musi być zapewnione bezpieczeństwo" - zaznaczyło źródło w Biurze Prezydenta Ukrainy, przypominając, że tylko minionej nocy Rosjanie zabili w obwodzie charkowskim troje dzieci, które nie miały nawet dwóch lat.

"Nie można utracić czegoś, czego nie mamy"

Według Olhi Ajwazowskiej z organizacji pozarządowej "Opora", która kontroluje procesy wyborcze, rozmowy o terminach wyborów w trakcie wojny są oderwane od nastrojów społecznych. Ujawniła, że to ona wypowiadała się dla "FT".

Jak napisała na Facebooku: "Aby utracić gwarancje bezpieczeństwa, trzeba je najpierw otrzymać. Mam nadzieję, że doświadczenie Budapesztu (Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 r. - red.) czegoś nas jednak nauczyło i że powinna to być dwustronna umowa międzynarodowa ratyfikowana przez parlamenty, a nie memorandum czy deklaracja. W ten sposób do 15 maja nie można utracić czegoś, czego nie mamy" - podkreśliła.

Ajwazowska zwróciła uwagę, że poparcie dla przeprowadzenia wyborów w trakcie gorącej fazy wojny wynosi obecnie w Ukrainie około 10 proc., nawet po ostatnich skandalach politycznych. Według niej łączenie rocznicy agresji z zapowiedzią wyborów byłoby niezrozumiałe społecznie.

Zapewniła, że trwają prace w grupach roboczych nad przygotowaniem legislacji dotyczącej pierwszych wyborów powojennych. Istnieje jednak porozumienie co do konieczności zachowania co najmniej półrocznego okresu od zakończenia stanu wojennego do rozpoczęcia kampanii wyborczej. Im bardziej szczegółowe są debaty nad przepisami, tym wyraźniej widać, iż nawet taki termin może być zbyt optymistyczny - dodaje.

Zdaniem aktywistki obecnie w parlamencie nie ma większości dla żadnego rozstrzygnięcia w tej sprawie. Po opracowaniu projektu ustawy konieczne będą dalsze rozmowy z frakcjami i grupami parlamentarnymi, w których – obok interesów politycznych - ujawnią się również kwestie bieżące, takie jak sankcje czy postępowania śledcze. Według jej oceny proces ten może być trudny i długotrwały, ponieważ nie ma już rządzącej koalicji zdolnej samodzielnie podejmować decyzje.

"12 lutego zbierze się kolejna duża grupa parlamentarna, aby wysłuchać efektów prac siedmiu podgrup, które w ciągu miesiąca odbyły 32 posiedzenia (w tym dwa zaplanowane na dziś). Oczywiste jest, że prace będą musiały być kontynuowane, zwłaszcza w obszarze mediów, kampanii wyborczej, przeciwdziałania rosyjskiej ingerencji itp." - wyjaśniła Ajwazowska.

Wybrane dla Ciebie
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości